Jest wstępny wniosek o pociągnięcie prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu. Jak dowiedział się reporter RMF FM Tomasz Skory, wniosek trafił właśnie do Sejmu. Prawo wymaga minimum 115 podpisów pod wnioskiem wstępnym. Jest więcej - prawie 200.

Krzysztof Kwiatkowski / Jakub Kamiński /PAP/EPA

Sprawa ma związek z oskarżeniem o ustawianie konkursów na szefów delegatur NIK.

Chodzi o zarzuty, które chce Kwiatkowskiemu postawić prokuratura. Śledczy nie mogą tego jednak zrobić bez uchylenia Kwiatkowskiemu immunitetu. Tego z kolei nie można przeprowadzić, bo nie ma w Sejmie żadnych przepisów, które by to regulowały oraz wskazówek, która komisja powinna rozpatrzyć taki wniosek.

Prezes NIK za naruszenie konstytucji i ustaw w związku z zajmowanym stanowiskiem odpowiada przed Trybunałem Stanu, stąd właśnie złożony dziś wniosek o wszczęcie tej procedury. Według części konstytucjonalistów to jedyny sposób na pociągnięcie Kwiatkowskiego do odpowiedzialności.

Pod wnioskiem podpisało się ponad 115 posłów PO, SLD i Twojego Ruchu. Ich reprezentantem jest poseł Ryszard Kalisz.

(abs)