Uwaga kierowcy! Zwracajcie uwagę na oznaczenia opon, które kupujecie do swoich samochodów - ostrzega Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Chodzi nie tylko o wasze bezpieczeństwo, ale także pieniądze.

Zdj. ilustracyjne / HELMUT FOHRINGER /PAP/APA

Trzeba zwracać uwagę na naklejki na nowych oponach. Powinny mieć trzy oznaczenia. Po pierwsze - dotyczące hałasu - co jest ważne dla komfortu jazdy. Po drugie - dotyczące długości drogi hamowania - co jest kluczowe dla bezpieczeństwa. Po trzecie - oznaczenie dotyczące zużycia paliwa. Od jakości opony zależy to, ile spalamy benzyny. Jakość oznaczona jest w skali od litery G - najgorsza - do A  - najlepsza.

Zwróć uwagę, czy na oponie lub w jej pobliżu jest etykieta i sprawdź na niej:

efektywność paliwową (ikona z dystrybutorem) - opony najwyższej klasy A pozwolą ci zaoszczędzić do 7,5 proc. paliwa w porównaniu do opon najniższej klas;

- przyczepność na mokrej nawierzchni (ikona z deszczem) - na mokrej jezdni najszybciej wyhamujesz na oponach klasy A. Przy prędkości 80 km/h twoja droga hamowania będzie nawet o 18 m krótsza niż przy oponach najniższej klasy G;

- zewnętrzny hałas toczenia (ikona z głośnikiem) - skala hałasu pokazywana jest w formie trzech belek - im więcej z nich jest czarnych, tym auto jedzie głośniej; dodatkowo podawana jest liczba decybeli, jakie wydają opony przy prędkości 80 km/h. 


(mpw)