Policjanci CBŚP z Poznania zlikwidowali pierwszą w Europie, a zarazem największą na świecie nielegalną fabrykę fałszywych leków na potencję i sterydów - dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada. Zatrzymano w sumie 14 osób. Łączna czarnorynkowa wartość zabezpieczonych tabletek to 17 mln złotych.

CBŚP zlikwidowało największą na świecie nielegalną fabrykę fałszywych anabolików i leków na potencję /CBŚP /

Policjanci zabezpieczyli 48 różnego rodzaju maszyn służących do produkcji sfałszowanych leków, sterydy w 430 tysiącach ampułek i tabletek oraz 100 tysięcy tabletek na potencję.

Do zatrzymań doszło w województwach: kujawsko-pomorskim, śląskim, pomorskim i wielkopolskim. Trzy osoby usłyszały zarzuty kierowania grupą, a pozostałych 11 - udziału w niej. Przedstawiono im również zarzuty łamania prawa farmaceutycznego i narażenia życia i zdrowia wielu osób.

Policjanci pracowali nad sprawą przez kilkanaście miesięcy. Ustalili, że pod Bydgoszczą została zorganizowana nielegalna fabryka produktów leczniczych. Podrabiano w niej leki czterech znanych koncernów farmaceutycznych. W pomieszczeniach magazynowych znajdowały się specjalne przejścia, ukryte za drzwiami szaf, które prowadziły do kolejnych pomieszczeń produkcyjnych, gdzie stały różnego rodzaju maszyny.

Na miejscu policjanci zabezpieczyli zarówno gotowe produkty, jak i ich półfabrykaty, a także 48 maszyn: wykrojniki, sitodrukarkę, tampodrukarkę, naświetlarkę, tabletkarki, blistrownice, powlekarki, ampułkarki, zasobniki, pakowaczki, mieszalniki i inne. Ponadto: 377 stempli do produkcji, 23 sita drukarskie, 28 matryc drukarskich. Wszystko to warte było ponad 4 mln złotych.

Część gotowych produktów, jak również półfabrykaty sprowadzane były z Chin kanałem przerzutowym przez Grecję, a także Wielką Brytanię i Rumunię. Dystrybucja odbywała się w większości w internecie. Szacuje się, że grupa wprowadziła na rynek fałszywe produkty o wartości co najmniej kilkudziesięciu milionów złotych.

Co ważne, produkty te mogą być niebezpieczne dla zdrowia, a nawet życia - a to dlatego, że ich skład znacznie różni się od składu oryginalnych produktów. Wpływają na to również warunki, w jakich prowadzono produkcję - daleko odbiegające od norm koncernów farmaceutycznych.

Zatrzymani - oprócz zarzutów kierowania lub udziału w zorganizowanej grupie przestępczej - usłyszeli więc również zarzuty sprowadzania niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez produkcję, przechowywanie i odpłatne udostępnienie sfałszowanych produktów leczniczych, a także import gotowych produktów leczniczych i substancji czynnych, jak i wprowadzania do obrotu produktów leczniczych.

Cztery z zatrzymanych osób spędzą najbliższe 3 miesiące w tymczasowym areszcie.

(mpw, edbie)