Elektroniczny pobór opłat lub winiety - ministerstwo infrastruktury i rozwoju chce wybrać między tymi dwoma systemami opłat za autostradę. Jak zapowiedziała szefowa resortu Elżbieta Bieńkowska, wybór zostanie dokonany do końca września. Bieńkowska twierdzi, że w grudniu Pendolino pojedzie po polskich torach.

We wszystkie sierpniowe weekendy kierowcy będą zwolnieni z opłat na bramkach na autostradzie A1. O takiej decyzji poinformował na konferencji prasowej premier Donald Tusk. Jak stwierdził, powinno to zmniejszyć korki. czytaj więcej

Zmierzamy w kierunku zmiany systemu opłat za autostrady w Polsce - mówiła wicepremier Bieńkowska w TVP info.

Dodała, że od marca działa powołany przez nią zespół w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, który "bardzo precyzyjnie i dokładnie wszystkie systemy możliwe do przyjęcia (...) bada pod kątem finansowym, przepustowości, przyjaznego podejścia do kierujących".  

Nie chodzi o to, żeby płacić za wszystkie drogi w Polsce, po których się nie jeździ. Chodzi o to, żeby płacić za te odcinki, którymi się przejedzie. I tutaj wchodzą w grę dwa główne wyjścia: system winietowy albo elektroniczny pobór opłat, z modyfikacjami obu systemów. Na pewno decyzja o tym, w którą stronę pójdziemy, będzie do końca września - podkreśliła wicepremier.

Bieńkowska mówiła, że najpierw wybrany system będzie wprowadzany pilotażowo. Pewnie do przyszłych wakacji całego systemu nie da się zrobić, ale przynajmniej na tych autostradach, tzw. kierunkach wakacyjnych będziemy chcieli już w ramach pilotażu, czy pewnego usprawnienia, pokazania jak to działa na tych kierunkach, ten system (...) wprowadzić - powiedziała.

Dodała, że wybrany system opłat będzie służył wiele lat. Trzeba pamiętać o tym, że będziemy budować system nie na rok, dwa czy pięć, tylko mam nadzieję na więcej lat, i że Unia Europejska będzie zmierzać w kierunku elektronicznego poboru opłat, i że te kraje, które mają winiety w ciągu jakiegoś tam czasu, najbliższych lat będą musiały przejść na system elektroniczny - mówiła Bieńkowska.

Wicepremier liczy też na to, iż zwolnienie z opłat, takie jak do końca sierpnia obowiązuje na A1, już się nie powtórzy. Wydaje mi się, że jest to ostatnie takie działanie, oczywiście będziemy patrzeć na Wszystkich Świętych, natomiast nie dopuszczam do siebie myśli, że w przyszłym roku będzie tak samo. Musimy zmienić system opłat za autostrady - podsumowała.

Dodała także, że grudniu Pendolino pojedzie po polskich torach. Z moich ust nigdy nie padły słowa, że w grudniu Pendolino nie pojedzie. I ja nadal powtarzam: grudzień jest dla nas terminem obowiązującym. Ja cały czas utrzymuję, że 14 grudnia to jest ten moment, kiedy Pendolino po raz pierwszy pojedzie - podkreśliła Bieńkowska.

(mpw)