W dolnośląskim Bolesławcu odbył się dziś I Bieg Weterana. Udział wzięło w nim 300 biegaczy, wśród nich byli weterani i znani sportowcy – olimpijczycy i medaliści mistrzostw świata i Europy. Najlepsi biegacze potrzebowali zaledwie 15 minut, by pokonać cały dystans.Ta piękna rywalizacja zorganizowana została ku pamięci porucznika Łukasza Kurowskiego, pierwszego polskiego żołnierza, który poległ w Afganistanie. Celem biegu było uczczenie i unaocznienie wysiłku żołnierza polskiego w czasie misji poza granicami kraju, a także - zachęcenie do aktywnego wypoczynku. Organizatorzy zapowiadają już, że będą kolejne edycje tego biegu.

Bieg Weterana w Bolesławcu /Józef Polewka /RMF FM

Spełniło się moje marzenie. Dziękuję Łukasz, bo to dzięki Tobie! Jestem żywym dowodem na to, że dla miłości można zrobić wszystko. Pokonać zmęczenie, lenistwo, i po prostu zacząć cos robić, biegać - nawet pokonać 5 km - powiedziała w rozmowie z RMF FM Aneta Kurowska, wdowa po poruczniku Łukaszu Kurowskim, która także wzięła udział w biegu. 

Myślę, że kiedyś, jak tam do niego będę mogła wrócić, że to będą jego słowa: Jestem szczęśliwy, że Cię widzę Aneta, jestem z Ciebie dumny - dodała. 

Trasa biegu liczyła 5 kilometrów - dwie pętle ze startem i metą na Placu Piłsudskiego w Bolesławcu. 

Nie chcemy zakończyć tej przygody z bieganiem, tej przygody dedykowanej weteranom tutaj w Bolesławcu. To będą kolejne edycje, będziemy tam, gdzie będą chcieli nas zaprosić - zadeklarował gen. Mirosław Różański.

Głównie chodzi mi o miasta garnizonowe. Tam gdzie są miejsca, gdzie spoczywają nasi koledzy (...) Będą tez następne edycje, następne edycje, to trzeba rozwijać - dodał prezes Fundacji Stratpoints. 

W dniu dzisiejszym spodziewamy się ok. 200 weteranów w Biegu Weterana, który jest częścią Europejskich Biegów Ulicznych. Będzie ogólnie ok. 1000 startujących, natomiast w samym Biegu Weterana startuje 300 osób - stwierdził przed biegiem Przemysław Wójtowicz, weteran misji zagranicznych, ekspert Fundacji Stratpoints.

Warto zaznaczyć, że wśród nas będzie 80 żołnierzy armii amerykańskiej. Weterani będą mieć zielone numery startowe - dodał.

Na starcie nie zabrakło znanych sportowców, takich jak Wioletta Paduszyńska, zwyciężczyni polskiej edycji Wings for Life w Poznaniu, oraz Tomasz Kucharski, dwukrotny mistrz olimpijski w wioślarstwie, medalista mistrzostw świata. Kolejnymi sportowcami byli Adam Korol - mistrz olimpijski w wioślarstwie, medalista mistrzostw świata i Europy oraz Paweł Januszewski mistrz Europy w biegu na 400 metrów przez płotki z Budapesztu w 1998 roku i brązowy medalista Mistrzostw Europy w biegu na 400 metrów przez płotki z 2002 roku.

Bieg rozegrany został w ramach 18. Europejskich Biegów Ulicznych w Bolesławcu. Zawodnicy klasyfikowani byli w zestawieniu generalnym kobiet i mężczyzn, weteranów kobiet i mężczyzn oraz w klasyfikacji weterana poszkodowanego.

Szacuje się, że w Polsce jest nawet kilka tysięcy weteranów - uczestników tych nowszych misji wojskowych.

Ustawa o weteranach definiuje, kto jest weteranem. W tej chwili mówi się, że weteranem jest żołnierz, który brał udział w określonej misji poza granicami kraju, w określonej operacji, i brał w niej udział przez minimum 60 dni - tłumaczył Gen. Piotr Patalong, były dowódca Wojsk specjalnych, kapitan drużyny biegowej Stratpoints.

Weterani to żołnierze, którzy wykonywali zadania dla naszego państwa, wykonywali je z daleka od naszego kraju i często przypłacili to zdrowiem lub życiem - dodał. 

To jest bardzo ważny bieg, to pierwszy Bieg Weterana jaki się w ogóle odbywa. Jestem tu z szacunku dla weteranów, którzy walczyli na misjach, wielu z nich zginęło, wielu z nich zostało rannych. Wielu z nich jest też tutaj i biegną razem z nami. Może ich poznać ich historię, można z nimi pogadać. Na co dzień nie mamy takiej możliwości - podkreślił Adam Korol, mistrz olimpijski w wioślarstwie. 



(ph)