Białostoccy policjanci z ruchu drogowego pomogli rodzącej kobiecie. Przewożąca ją karetka pogotowia utknęła na zalanej wodą ulicy Branickiego. Funkcjonariusze przenieśli kobietę do radiowozu, a następnie bezpiecznie przewieźli do szpitala.

Zalany tunel w Białymstoku /Artur Reszko /PAP

Policjanci tuż przed godziną 20:00 dostali informację, że karetka pogotowia wioząca rodzącą kobietę stoi na ulicy Branickiego. Druga karetka, która miała udzielić jej pomocy, również utknęła na zalanej wodą ulicy.

Na miejsce wysłano więc radiowóz.

Okazało się, że karetka z rodzącą kobietą stoi unieruchomiona na jezdni w rejonie bloku przy ulicy Orzeszkowej 40.

Funkcjonariusze brodząc po kolana w wodzie podbiegli do ambulansu i na rękach przenieśli 40-letnią mieszkankę Hajnówki do radiowozu, a następnie przewieźli ją do szpitala.

W niedzielę po południu w ciągu dwóch godzin w mieście spadły 54 litry wody na metr kwadratowy, deszcz utrzymywał się do godzin nocnych, łącznie spadły 84 litry wody na metr kwadratowy.

Wiele głównych ulic, skrzyżowań zmieniło się w potoki wody, nie były przejezdne.


(j.)