Mam już dziesiątkę na sobotnie spotkanie. Waham się tylko co do jednego zawodnika, Jakuba Błaszczykowskiego - powiedział trener polskiej reprezentacji Leo Beenhakker podczas konferencji prasowej przed meczem z Irlandią Północną. Polscy piłkarze w piątkowy wieczór przeprowadzili ostatnie zajęcia. Tuż przed wyjściem na trening selekcjoner kadry odkrył karty.

Mam pewną dziesiątkę na sobotnie spotkanie. Waham się tylko co do jednego zawodnika - Jakuba Błaszczykowskiego. Kto go może zastąpić? Oczywiście mam już zmiennika dla niego, ale nie chcę niczego zdradzać - powiedział Beenhakker.

Holender przypomniał, że pomocnik Borussii Dortmund nie grał praktycznie przez ostatnie trzy miesiące i trudno wymagać aby był w dobrej formie. Poza tym co innego jest wrócić do zdrowia, a co innego wrócić do gry jako pełnowartościowy piłkarz. Po tak długiej przerwie to niezwykle trudne - dodał.

Szansę zastąpienia pomocnika Borussii Dortmund mają Ireneusz Jeleń i Robert Lewandowski. Obaj też mogą razem zagrać w ataku. Jeleń ma pewne kłopoty z plecami, ale tak poza tym jest w świetnej dyspozycji. Zresztą co tu dużo mówić, facet gra co tydzień w lidze francuskiej - podkreślił.

Selekcjoner nie ukrywa, że jest pod wrażeniem postępów jakie poczynił Łukasz Trałka. Pomocnik Polonii Warszawa stoi przed dużą szansą gry w sobotnim spotkaniu. "Trałka najpierw w grudniu w Turcji, a potem w Portugalii potwierdził, że stać go na grę w reprezentacji. Po raz pierwszy udowodnił to w pierwszej połowie meczu z Walią. Podczas zgrupowania we Wronkach błysnął w środę na bardzo ważnym treningu - ocenił trener.