Resort finansów szykuje bat na handlowców i restauratorów sprzedających alkohol bez rejestracji transakcji na kasie fiskalnej. Będą tracili koncesje - pisze w środę "Dziennik Gazeta Prawna".

Zdj. ilustracyjne /Grzegorz Michałowski /PAP/EPA

Ministerstwo Finansów liczy, że w ten sposób ograniczy szarą strefę. Szacuje, że ze sprzedawanych rocznie 130 mln litrów czystego alkoholu około 10 mln litrów rozchodzi się poza legalnym obiegiem. To pozbawia budżet 1 mld zł rocznie - czytamy w artykule.

Wkrótce ma się to jednak zmienić. Wystarczy jedna niezarejestrowana transakcja sprzedaży alkoholu, by właściciel sklepu czy restauracji stracił koncesję - mówi "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Piotr Dziedzic, dyrektor departamentu zwalczania przestępczości ekonomicznej w resorcie finansów.

"DGP" podkreśla, że taka kara ma być jedyną możliwą dla sprzedających alkohol na lewo. W tym celu rząd chce znowelizować ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

Jak dowiedziała się gazeta, rządowy projekt ma być gotowy tuż po wakacjach.

(az)