​Pijana asesor prokuratury w Inowrocławiu została zatrzymana przez policję. Kierowała samochodem mając 2,84 promila alkoholu we krwi. Teraz czekają ją nie tylko konsekwencje karne, ale i zawodowe. Kobieta może stracić pracę.

Zdjęcie ilustracyjne /Jacek Skóra /RMF FM

Po godzinie 11 na skrzyżowaniu Roosevelta i Narutowicza w Inowrocławiu doszło do kolizji dwóch samochodów. W jednym z nich była pani asesor z miejscowej prokuratury.

Kobieta była na pasie do jazdy na wprost, z którego skręciła jednak w lewo, co w efekcie doprowadziło do wypadku. Nie poczekała na policję, tylko uciekła.

Po jakimś czasie kobieta została odnaleziona - pijana. Teraz najprawdopodobniej będzie musiała się pożegnać z prawem jazdy i z karierą w prokuraturze.

Nie wyobrażam sobie innej sytuacji, jak wydalenie tej pani z zawodu - tak postępowanie dyscyplinarne zapowiada Sławomir Głuszek z Prokuratury Rejonowej w Inowrocławiu.

(łł)