​Prokuratura Rejonowa Łódź-Śródmieście wyjaśnia okoliczności, w których mogło dojść do powstania u 2-miesięcznego chłopca m.in. złamań czaszki. Zatrzymano też 21-letnią matkę dziecka - poinformował rzecznik prokuratury Krzysztof Kopania.

Zdj. ilustracyjne /Piotr Bułakowski /RMF FM

Prokuratura wyjaśniła, że zawiadomienie w sprawie małego chłopca złożył w piątek Ośrodek Pediatryczny przy ulicy Spornej w Łodzi. To tam w czwartek trafił 2-miesięczny chłopiec, przywieziony przez matkę na badania kontrolne. Lekarzy zaniepokoił krwiak w obrębie oczodołu dziecka. W wyniku przeprowadzonych badań stwierdzono także złamania czaszki.

Według Ośrodka Pediatrycznego obrażenia mogą wskazywać na zespół dziecka maltretowanego.

Matka chłopca w rozmowie z lekarzem twierdziła, że krwiak powstał prawdopodobnie samoistnie podczas snu. Przeczy temu jednak ocena wyrażona przez szpital, a także uzyskana opinia biegłego z zakresu medycyny sądowej, którego zdaniem ujawnione obrażenia najprawdopodobniej są wynikiem urazu - mówi rzecznik prokuratury.

Teraz służby ustalają okoliczności, w których doszło do powstania obrażeń. Zatrzymano także 21-letnią matkę. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mieszkała wraz ze swoim konkubentem. 

(az)