„Naprawdę chciałbym aż tyle zarabiać” - mówi RMF FM prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz, komentując słowa minister Anny Zalewskiej o tym, że zarabia 18 tys. zł. „Zarabiam zdecydowanie mnie. To jest na poziomie 12 tys. zł miesięcznie. Pensja pochodzi ze składek, a na pensje pani minister składają się także moje podatki. Pani minister Anna Zalewska nie partycypuje w moim wynagrodzeniu” – dodał. Broniarz ogłosił także, że będzie domagał się sprostowania. „W poniedziałek wystąpimy w tej sprawie z pismem” – mówił w rozmowie z dziennikarzami RMF FM.

Sławomir Broniarz /Paweł Supernak /PAP

Po pierwsze, naprawdę chciałbym aż tyle zarabiać. Po drugie nikt z członków kierownictwa Związku Nauczycielstwa Polskiego albo z pracowników zarządu głównego w najmniejszym stopniu nie korzysta z pieniędzy budżetowych, i tym się różnimy od pensji pani minister Anny Zalewskiej. A po trzecie, jak ktoś nie ma argumentów dot. wzrostu wynagrodzeń nauczycieli, to najczęściej posługuje się tego rodzaju retoryką - komentował Sławomir Broniarz dzisiejsze słowa minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej, która w Porannej rozmowie w RMF FM powiedziała, że prezes ZNP zarabia 18 tys. zł. 

Zarabiam zdecydowanie mniej. To jest na poziomie 12 tys. zł miesięcznie - mówił. Pensja pochodzi ze składek członkowskich i ustalana statutowo przez związek w uzgodnieniu z zakładową organizacją związkową. A na pensje pani minister składają się także moje podatki. Natomiast pani minister Anna Zalewska nie partycypuje w moim wynagrodzeniu - dodał. 

Sławomir Broniarz zaznaczył, że w poniedziałek będzie domagał się sprostowania nieprawdziwych informacji, które podała minister Zalewska. Jestem absolutnie przekonany, że minister nie ma żadnego dokumentu, który stwierdzałby, ile zarabia prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego - powiedział w rozmowie z dziennikarzami RMF FM.

Dodał także, że według niego nie jest przypadkowe, że minister powiedziała o jego wynagrodzeniu akurat teraz. My się teraz nie będziemy zastanawiali, jak są finansowani nauczyciele czy służba zdrowia, tylko ile zarabia prezes tego, czy innego związku - mówił. 

(az)