Przeszło dwadzieścia nielegalnie wyciętych choinek zarekwirowali strażnicy Tatrzańskiego Parku Narodowego w Zakopanem. Wśród nich były także chronione jodły. Strażnicy przypuszczają, że drzewka zostały wycięte na terenie parku narodowego. By zapobiec takim przypadkom w przyszłości, wraz z policjantami, funkcjonariuszami Straży Granicznej i Straży Miejskiej kontrolują wszystkie miejsca, w których sprzedawane są świąteczne drzewka.

Strażnicy bardzo dokładnie sprawdzają wszystkie stoiska z choinkami i kotrolują czy zostały legalnie wycięte i przewiezione. Straż Miejską interesuje natomiast czy sprzedaż jest legalna. Dzisiaj wspólne patrole skontrolowały kilkanaście punktów, gdzie sprzedawane są choinki. Kiedy weszli na plac targowy pod Gubałówką, jeden ze sprzedających szybko oddalił się od swego stoiska. Strażnicy zarekwirowali jego towar. Przypuszczają, że wyciął drzewka na terenie parku narodowego. Jak mówią będą patrolować miasto aż do świąt, a nawet po nich, by uchronić choinki w Tatrzańskim Parku Narodowym przed wycinką. Tym bardziej, że wśród zarekwirowanych były objęte szczególną ochroną jodły - mówi komendant straży Tatrzańskiego Parku Narodowego Edward Wlazło.

Najbardziej nas to zdenerwowało, że były tam jodły - mówi komendant