Po wakacjach na skórze zostają nam niemiłe pamiątki - przebarwienia, znamiona. Czy bywają niebezpieczne? Jak je rozpoznać? Przeczytaj wywiad z doktor Małgorzatą Kocot. Pani dermatolog radzi także, jak pozbyć się "posłonecznych" zmarszczek.

Zdjęcie ilustracyjne /Pexels photo /

Ewa Kwaśny: Wakacje już za nami, wielu z nas cieszyło się piękną opalenizną, ale teraz okazuje się, że zostały nam niemiłe pamiątki na skórze, na przykład przebarwienia. Jak się ich pozbyć, czy one są niebezpieczne?

Cytat

Niektóre metody leczenia są tak naprawdę bardziej niebezpieczne dla pacjentów niż same przebarwienie

Małgorzata Kocot: Przebarwienia nie są z reguły niebezpieczne. Jeśli to nie są stany pozapalne, po antybiotykoterapii albo po prostu po uszkodzeniu posłonecznym typu oparzenia. Najlepiej jednak najpierw udać się do lekarza, może to być nawet lekarz pierwszego kontaktu. Natomiast ze względów estetycznych przywozimy sobie całą masę innych pamiątek, już troszkę trudniejszych do usunięcia. Jeśli chcemy się ich pozbywać wyłącznie ze względów estetycznych - nie podobają nam się, szpecą, trudno je zamaskować po lecie, to trzeba się za to zabrać poważnie. Różne są metody leczenia przebarwień. Niektóre metody leczenia są tak naprawdę bardziej niebezpieczne dla pacjentów niż same przebarwienie. Przebarwienia, które są hormonalnie zależne, czyli pojawiają się po jakichś zaburzeniach miesiączkowania, po stosowaniu leków antykoncepcyjnych, standardowo po ciąży, również po niektórych antybiotykach, które stosujemy w okresie nasłonecznienia, leczy się dosyć szybko. Wystarczą preparaty apteczne, dobre, sprawdzone.

Natomiast bardzo często, przy punktowych, dużych przebarwieniach stosujemy z nadmierną uwagą mocno działające produkty złuszczające i to czasami bywa niebezpieczne. Możemy bowiem chemicznie doprowadzić do oparzenia skóry. Niestety, najczęściej pacjenci kupują sobie niektóre produkty na allegro bądź innych, niezbyt dobrze rokujących miejscach -  i dlatego dochodzi do podrażnień czy objawów niepożądanych po leczeniu przebarwień. I jest ich całkiem sporo. Z tymi pacjentami najtrudniej się potem pracuje, dlatego że przebarwienie po leczeniu przebarwień jest właściwie niemożliwe do usunięcia.

Oprócz przebarwień pojawiają się również znamiona. Nagle zauważamy, że coś, gdzieś nam wyrosło. Jak stwierdzić czy jest to coś niebezpiecznego?

Podstawowa zasada kontroli znamion obejmuje zawsze wizytę u lekarza, może to być lekarz nawet pierwszego kontaktu. Dotyczy to również dzieci, nie tylko do 3. roku życia, te dzieci chronimy przed słońcem i nieustannie sprawdzamy i oglądamy, czy wszystko jest w porządku. Chodzi również o nastolatki; u nich też trzeba takie znamionka poprzeglądać.

Jest jedna rzecz, którą państwo sami możecie sprawdzić. Jeżeli znamię u nas pojawiło się nagle, jest po tym okresie słonecznym bardzo intensywnym, gdy opalaliśmy się bardzo niebezpiecznie, czyli bez zabezpieczenia filtrów w okresach, kiedy nie powinniśmy przebywać na słońcu, czyli między 11 a 15. Taka nowa zmiana - jakikolwiek będzie miała charakter - powinna zostać skontrolowana.

Cytat

Zmiany, które się powiększyły, zmieniły zabarwienie, mają nierównomierny brzeg, mają jakąkolwiek obwódkę zapalną musi obejrzeć lekarz dermatolog lub chirurg, który takimi znamionami się zajmuje.

Jeżeli znamiona były w dużej liczbie, był tak zwany zespół znamion atopowych, taka kontrola jest właściwie konieczna. Wykonujemy ją co roku. Natomiast zmiany, które się powiększyły, zmieniły zabarwienie, mają nierównomierny brzeg, mają jakąkolwiek obwódkę zapalną i sami zauważymy różnicę przed i po opalaniu, powinniśmy natychmiast udać się do lekarza dermatologa lub chirurga, który takimi znamionami się zajmuje.

Bardzo często wykonujemy badania dermatoskopem, jest to takie urządzenia, które w dużym powiększeniu pokazuje nam, co się dzieje w środku znamiona. Możemy sobie podświetlić skórę wręcz do milimetra czy półtora milimetra pod skórą. Możemy sprawdzić, czy nie ma jakiegoś dodatkowego unaczynienia, czy nie ma dodatkowych kolorów. Łatwo jest ocenić czy jest to znamię, które jest bezpieczne i powinniśmy je tylko obserwować czy może już jest konieczne usunięcie.

W miejscach, w których się pojawiają znamiona - w okolicach owłosionej skóry głowy, w miejscach narażonych na częste drażnienie lub nasłonecznienie - takie zmiany powinniśmy jednak ze względów profilaktycznych usunąć. Są takie standardowe zalecenia, że jeżeli znamionko ma powyżej 5 milimetrów, ma wszystkie cechy atypii czy dysplazji, powinno zostać usunięte ze względów profilaktycznych. Ja zachęcam wszystkich, żeby tę profilaktykę stosować, dlatego że przez lata nie będziemy mieć żadnych problemów, nie musimy chodzić na specjalne konsultacje ani się martwić, zaprzątać sobie tym głowy.

Po wakacjach kolejna rzecz, która nam często zostaje po intensywnym opalaniu, to trochę więcej zmarszczek. Co możemy z nimi zrobić?

Jeżeli to są zmarszczki, które się pojawiły pierwszy raz - czyli opalaliśmy się, przesadziliśmy troszeczkę ze słońcem, nie było filtrów przeciwsłonecznych - to właściwie wielkiego problemu nie ma. Warto jednak odwiedzić zaprzyjaźnionego dermatologa lub dobry gabinet kosmetyczny i zrobić taki zabieg odświeżający, który powinniśmy robić właściwie po lecie. On prawie zawsze opiera się na działaniu peelingów - czy to są kwasy owocowe, czy to są produkty, które mają w składzie retinol, resweratol czy jakikolwiek inne polifenole, to już zależy od doboru lekarza czy ewentualnie kosmetologa.

Natomiast, jeżeli to są zmarszczki, które pojawiały się któryś raz z kolei, to już jest troszeczkę trudniej i jeżeli chcemy się pozbyć zmarszczek, które już są wprasowane, to nasza praca niestety musi zająć minimum 3-4 miesiące. Możemy doprowadzić skórę do świetnego stanu, ale wymaga to troszeczkę naszego zaangażowania, bo wymaga to wystymulowania produkcji retinolu. Jeżeli to są zmarszczki mimiczne, czyli one się pojawiły po okresie letnim, bo nadmiernie przebywaliśmy na słońcu, marszczyliśmy się niesamowicie, nie używaliśmy dobrych okularów przeciwsłonecznych, no to wtedy musimy się zaprzyjaźnić z czymś już zdecydowanie bardziej medycznym i wtedy zapraszam już wyłącznie do gabinetów medycyny estetycznej - zabieg jest niebolesny, krótki, daje cuda.

Cytat

Jesień jest dobrą porą na to, żeby zacząć robić sobie domowe spa.

Jeżeli zmarszczki są takie płytkie, delikatne to, co możemy same w domu zrobić?

Warto zawsze zacząć od peelingu. Jeżeli to jest pierwsze lato, w które zauważyliśmy, że takie zmarszczki, to wystarczą peelingi z apteki. Jest ich całkiem sporo. Jeżeli skóra jest całkiem wrażliwa, zacznijmy od peelingów enzymatycznych - one są bardzo delikatne, tutaj tych firm od enzymatycznych poprzez bio do bardziej kosmetycznych jest cała masa i warto zacząć od takich podstaw. Jeżeli to nie da efektów, to wtedy odwiedzić jakiś gabinet.

Powiedzmy jeszcze o jakichś metodach domowych na odmładzanie naszego ciała, takich, które możemy wykonać sami, wykorzystując modny ostatnio, ale i zdrowy, olej arganowy, olej kokosowy.

To jest faktycznie kwestia nie tylko mody, ale też i zastosowania tych olejów. Ja jestem wielkim fanem pielęgnacji domowej. Jeśli ktoś jest systematyczny, będzie się starał o to, żeby utrzymać dobrą kondycję skóry, to na pewno w wieku lat 40+ taki rodzaj skóry będzie miał. Jesień jest dobrą porą na to, żeby zacząć robić sobie domowe spa. I tutaj nie musimy gdzieś daleko jechać - wystarczy niezbyt gorąca kąpiel w wannie, najlepiej z dodatkiem soli z morza martwego lub ewentualnie soli iwonickiej, one są dostępne właściwie w każdej aptece. Dodatkowo najprostszy peeling, jaki możemy zrobić to jest peeling, który możemy kupić nawet w supermarkecie - czyli kupujemy cukier trzcinowy, ewentualnie sól kamienną, przecież tutaj niedaleko mamy Wieliczkę, też możemy skorzystać z tego rodzaju soli - dodajemy do tego jakiekolwiek mleczko, mieszamy robiąc z tego taką miksturę.

Ale jakie mleczko?

Cytat

W okresie jesienno-zimowym warto dbać o skórę całego ciała. Polki niestety tylko właściwie skupiają uwagę na twarzy

Jakiekolwiek, tylko musi to być mleczko - nie może być zbyt tłuste, musimy zrobić z tego formę emulsji i nacieramy tę skórę. Oczywiście nie nacieramy aż do uzyskania dużego rumienia, po prostu musimy zrobić taki lekki peeling i potem najlepiej użyć albo oleju agranowego. Nie muszą to być jakieś super bioorganiczne produkty. Bardzo dużo firm teraz dodaje olej arganowy, ze względu na jego modę, do wszystkich innych produktów i są wszędzie dostępne. Można je kupić w buteleczkach gdzie wylewamy je na dłoń, można je kupić w buteleczkach, gdzie jest dodatek atomizeru, czyli będziemy to sobie pięknie rozpytać na cała powierzchnię skóry. Ja polecam również tak zwane masła do ciała - i tutaj znowu wybór tych firm jest olbrzymi. W okresie jesienno-zimowym warto dbać o skórę całego ciała. Polki niestety tylko właściwie skupiają uwagę na twarzy a już nie mówiąc o dłoniach czy stopach, to już jest na ostatnim miejscu, natomiast ciało jest bardzo ważne tym bardziej, że musi nam służyć niezwykle długo.