Elżbieta Rafalska po wczorajszym spotkaniu z prezydentem kolejny raz analizowała możliwość spełnienia kluczowego postulatu protestujących w Sejmie - wynika z informacji naszego reportera. W czwartek po południu nieoczekiwanie pojawiła się na Wiejskiej, by spotkać się z protestującymi. Rozmowy nie przyniosły przełomu i protestujący pozostali w Sejmie. W piątek mają ponownie rozmawiać z minister Rafalską.

Protest rodziców osób niepełnosprawnych w Sejmie /Jacek Turczyk /PAP

Czwartkowe spotkanie z minister rodziny Elżbietą Rafalską nie przyniosło przełomu. W piątek w Sejmie kolejny raz spotkamy się z panią minister - mówili dziennikarzom przedstawiciele Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych.

Mam nadzieję, że w końcu pani minister dokona takiej analizy tego naszego kompromisu. Musimy powtarzać, że to są dwa skromne postulaty. (...) To dzisiejsze spotkanie nic nie zmienia. Jutro znów będzie u nas pani minister, którą zaprosiliśmy. Musimy dalej rozmawiać, bo nie ma analizy naszego kompromisu - powiedziała Iwona Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych po czwartkowym spotkaniu z szefową MRPiPS.

Inna z przedstawicielek protestujących Aneta Rzepka dodała, że minister Rafalska "obiecała" dokonanie analizy zmodyfikowanych postulatów protestujących. 

Według innej protestującej, minister Rafalska nie miała nic nowego do powiedzenia. Nic nie zaproponowała. Jest nam po ludzku przykro, że nie chce się pomóc naszym niepełnosprawnym dzieciom - powiedziała jedna z kobiet.

Spotkanie odbyło się niespodziewanie, za zamkniętymi drzwiami, w jednej z sejmowych sal i trwało niecałą godzinę. Jak mówiła przed spotkaniem Hartwich, z inicjatywą spotkania wyszła szefowa MRPiPS.

Panie przyjęły propozycję spotkania się tak zupełnie na gorąco, w zaciszu, te rozmowy wtedy są spokojniejsze, łatwiejsze - powiedziała dziennikarzom w Sejmie przed spotkaniem minister Rafalska.

Reporter RMF FM ujawnia kulisy rozmowy Rafalska-Duda

Jak się dowiedzieliśmy, szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej spotkała się z Andrzejem Dudą już po deklaracji, że rząd nie jest w stanie zapewnić dodatku rehabilitacyjnego.

Z informacji dziennikarza RMF FM Patryka Michalskiego wynika, że Andrzej Duda zaproponował kompromis polegający na realizacji kluczowego dla protestujących postulatu w dłuższym okresie - nawet w ciągu dwóch lat.

Prezydencki minister Andrzej Dera ujawnił nam, że od wczorajszego popołudnia trwały analizy dotyczące tego punktu.

Informatorzy reportera RMF FM twierdzą, że minister Rafalska zrezygnowała z wczorajszej wizyty w Krośnie Odrzańskim, gdzie miała się pojawić razem z prezydentem. 

Czego domagają się protestujący?

W środę, po kolejnym spotkaniu z minister Rafalską protestujący przedstawili propozycję kompromisu, zakładającą stopniowe wprowadzenie postulowanego przez siebie dodatku dla niepełnosprawnych - najpierw w wysokości 300 zł miesięcznie, od stycznia 2019 r. - 400 zł i od czerwca 2019 r. - 500 zł. Chcą też, by wysokość renty socjalnej została zrównana z minimalną rentą z tytułu całkowitej niezdolności do pracy już od maja tego roku. 

Postulat dotyczący renty socjalnej rząd realizuje - w czwartek przyjęty został projekt o podwyższeniu tego świadczenia, do wysokości minimalnej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy; świadczenie wzrośnie z 865,03 zł do 1029,80 zł. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 września, z mocą od 1 czerwca 2018 r.

   (j.)