Nad Polską przetacza się fala upałów. Od temperatur, przekraczających nawet 35 stopni, odpoczywają dziś mieszkańcy regionów północnych. Na południu, zwłaszcza w górach, upały wciąż mogą być niebezpieczne.

Goprowcy radzą unikania wychodzenia na szlaki w godzinach największego upału. Ratownicy zalecają wybieranie tras, biegnących lasem – zwłaszcza, jeżeli spacerujemy z dziećmi. Warto te rady wziąć sobie do serca, jeżeli chcemy uniknąć całej gamy chorób, do których mogą doprowadzić tak wysokie temperatury.

A po upałach można się spodziewać gwałtownych burz. Synoptycy ostrzegają, że nawałnice, podobne do tych, które wczoraj nawiedziły m.in. Łódź i Warszawę, mogą nadejść nad Dolny Śląsk i Opolszczyznę.

W Łodzi z powodu przegrzania organizmu zmarł starszy mężczyzna. Upał daje się we znaki we wszystkich regionach kraju. Jednak już w centralnej Polsce są gwałtowne burze. Podobnie ma być wieczorem na zachodzie. czytaj więcej

Z lejącym się z nieba żarem zmagają się także nasi południowi sąsiedzi. W czeskiej Pradze słupki rtęci wspięły się na rekordową wysokość 35. kreski. No najwyższa od 230 lat temperatura w tym mieście.