W stycznia osoby, które nie płacą czynszów, a ich dług przekroczył 10 tysięcy złotych znajdą w swoich skrzynkach wypowiedzenia umowy najmu. Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych w Poznaniu wypowiada wojnę dłużnikom. Rekordzista nie płacił za swoje m od blisko 15 lat, a jego dług sięga już 190 tysięcy. Teraz straci mieszkanie.

Osoby, które nie zaczną spłacać zadłużenia i nie będą regularnymi płatnikami będą przenoszone do mieszkań o niższym standardzie, do bloków często na skrajach miasta.

W ten sposób ZKZL chce odzyskać pieniądze. Długi sięgają 70 milionów złotych. To niewiele mniej niż roczny budżet zarządcy komunalnych mieszkań.

Dłużnicy mają szanse. Mogą zgłosić się do programu zamiany mieszkań. W takiej sytuacji decydują się w ratach spłacić zadłużenie oraz przeprowadzić się do mniejszego, tym samym tańszego mieszkania. Mogą też doprowadzić do ugody. Wtedy zostaną w swoim m, jeśli oczywiści zaczną płacić.

Posłuchaj mojej rozmowy z Jarosławem Puckiem

Osoby, które nie podejmą współpracy i nie zaczną spłacać długów będą przenoszone do innych mieszkań, których status będzie zmieniony na "mieszkania socjalne". Mogą być rozlokowane w różnych częściach miasta. Zdaniem dyrektora ZKZL Jarosława Pucka dla wielu największą karą może stać się właśnie utrata mieszkania w centrum i przymusowa przeprowadzka.

Walka z dłużnikami już się zaczyna. Nasili się na początku przyszłego roku.