Cierpliwość wierzycieli się skończyła szpital na krawędzi wypłacalności. Komornik z konta szpitala imienia Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie ściągnął ponad 2,5 miliona złotych przeznaczonych na wypłaty.

Pracownicy dostali tylko po 30 procent pensji. Szpital od kilku miesięcy ubiega się o 30-milionowy kredyt, ale żaden z banków jak dotąd mimo poręczenia samorządu województwa nie zdecydował się go udzielić. Ogólne zadłużenie szpitala to 90 milionów.

Z dyrektorem Ryszardem Śmiechem i pracownikami szpitala rozmawiał Krzysztof Kot