Dowiemy się, kto podgląda nas kamerą w pracy albo w okolicy domu. Za to urzędy w całej Polsce będą musiały kamery wyłączyć. Zmiany dotyczą też rekrutacji pracowników, a nawet wesel, komunii i innych rodzinnych uroczystości. Dokładnie za miesiąc wchodzi w życie RODO, czyli unijne rozporządzenie dotyczące ochrony danych osobowych. To bardzo ważne nowe prawo, które będzie obowiązywało w całej Europie.

obraz z kamer monitoringu /Łukasz Wysocki /RMF FM

W domu i w pracy

W blokach i na osiedlach jest wiele kamer ochrony. Dzięki nim mamy szansę odstraszyć złodziei, choć nie każdemu podoba się taka obserwacja. Nowe przepisy sprawią, że właściciele kamer będą musieli nas poinformować, kto patrzy w tę kamerę.

Każdy powinien być poinformowany zarówno o fakcie, że jest nagrywany, jak również o tym, co dzieje się z jego utrwalonym wizerunkiem - czyli jak ma się kwestia przetwarzania jego danych osobowych, kto jest ich administratorem i ile czasu takie nagranie będzie funkcjonować - mówi adwokat Monika Maćkowska-Morytz.

To samo dotyczy kamer w miejscach pracy. Będziemy wiedzieć, kto patrzy, ale niestety nie będziemy mogli tego zablokować.

Urzędy bez kamer

Za to kamery bezpieczeństwa w urzędach w całej Polsce będą musiały za miesiąc zostać wyłączone - ostrzegają prawnicy. Aktualne prawo nie zezwala urzędom na instalowanie kamer.

Jeżeli nie będzie przepisów, ustawy albo innych przepisów wprowadzających, nie mamy żadnej podstawy prawnej do monitorowania ludzi, chociażby dla celów bezpieczeństwa - podkreśla Monika Maćkowska-Morytz.

Śluby, wesela, komunie i chrzciny kontra nowe przepisy

Unijne rozporządzenie o ochronie danych osobowych dokłada nowy obowiązek związany z nagrywaniem filmów i robieniem zdjęć na weselach, chrzcinach i innych rodzinnych uroczystościach.

Jeżeli sami będziemy robić bliskim zdjęcia albo film, a to nagranie schowamy w archiwach rodzinnych - to nie musimy nic robić. Podobnie - jeśli nasze zdjęcia wrzucimy na portale społecznościowe. Nowe obowiązki czekają natomiast wynajętego przez nas fotografa albo operatora.

Jeżeli kamerzysta albo fotograf materiał z tego wydarzenia umieści na swojej stronie i komercyjnie reklamuje swoje usługi poprzez ukazanie jakości swojej pracy - to musi mieć do tego zgodę. Nie może być tak, że sobie nagra kogoś i to umieści. Natomiast jeżeli przygotuje ten materiał i przekaże go świeżo upieczonym małżonkom - to nie jest przetwarzanie pod kątem RODO - tłumaczy adwokat Maciej Mackiewicz.

Rekrutacja do pracy

Zgodnie z nowymi przepisami - przedsiębiorcy poszukujący pracowników będą musieli informować kandydatów o tym, co zrobią z ich zgłoszeniami - życiorysami czy listami motywacyjnymi.

Dobrze by było już w momencie umieszczania ogłoszenia taki obowiązek spełnić - wskazać, że dane osobowe będą przetwarzane przez nas: tutaj wskazanie firmy, kontaktu do tej firmy, kwestii dotyczącej ewentualnych odbiorców, ale również czasu przechowywania i przetwarzania danych osobowych - mówi adwokat Monika Maćkowska-Morytz.

Nowe przepisy zaczną obowiązywać 25 maja.

(ak)