Urzędy pracy źle aktywizują bezrobotnych. Ich skuteczność wynosi tylko nieco ponad 50 procent, a bezrobotni najczęściej dostają najmniej efektywną pomoc.

Chcesz mieć pewną pracę w czasach kryzysu? Zostań pracownikiem urzędu pracy. Tam zatrudnienie przez wiele lat rosło, a teraz utrzymuje się na stabilnym poziomie. W wojewódzkich i powiatowych urzędach pracy zatrudnionych jest teraz ponad 23 i pół tysiąca osób. czytaj więcej

Bezrobotni są obecnie najczęściej kierowani na staże. Rocznie urzędy wysyłają na nie 110 tysięcy osób. Każdy jeden taki staż kosztuje państwo aż 9 tysięcy złotych, a stałą pracę dzięki temu dostaje co drugi aktywizowany w ten sposób bezrobotny.

Druga najczęstsza forma wsparcia dla osób bez pracy to szkolenia. Skierowanie na nie dostaje 50 tysięcy osób rocznie i to jest jedna z najmniej skutecznych metod pomocy. Dzięki nim pracę dostaje tylko 43 procent osób. To dlatego, że bezrobotni często zostają wysyłani na szkolenia zupełnie niedostosowane do ich potrzeb.

To pokazuje, że choć niektórzy rzeczywiście otrzymują w ten sposób pomoc, to w większości pieniądze na aktywizację osób bez pracy są po prostu marnowane.