Dziś stoczniowcy z Gdańska i Gdyni po raz pierwszy od miesięcy mają otrzymać pensje nie w ratach lecz w całości. Tak przynajmniej kilka dni temu obiecywał nowy prezes holdingu Stoczni Gdynia.

Jak zapewnia rzecznik trójmiejskiej stoczni Mirosław Piotrowski dziś na konta firmy wpłaci pieniądze bank, który udzielił kredytów na budowę statków. Potwierdza to także szef stoczniowej „Solidarności”.

Oczywiście zanim pieniądze trafią na prywatne konta stoczniowców, minie dzień albo dwa. Pracownicy zakładu i tak są zadowoleni. Można powiedzieć, że dla trójmiejskich stoczni po zmianie prezesa zapaliło się zielone światło.

Sytuacja w Stoczni Gdynia zmieni się prawdopodobnie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. W miniony piątek dotychczasowy prezes stoczni, Janusz Szlanta został odwołany. Zastąpił go - popierany przez Ministerstwo Skarbu Państwa - Włodzimierz Ziółkowski. Nowy prezes zapowiedział, że do 10... czytaj więcej

Jeśli dobrze pójdzie w przyszłym tygodniu zapadną kolejne decyzje o następnych kredytach. A wówczas dla stoczniowców będzie praca na następne 5 miesięcy.

Foto: Archiwum RMF

11:50