Rząd będzie jedynie prawnym drogowskazem dla firm, które straciły na opcjach walutowych. Przedsiębiorcy nie powinni więc oczekiwać kompleksowych rozwiązań. Gabinet Donalda Tuska przygotuje szczegółową informację o istniejących już przepisach, na podstawie których można dochodzić swoich praw, i analizę niekorzystnych dla przedsiębiorców umów.

Polski rząd nie ma skutecznych instrumentów, by rozwiązać problem opcji walutowych, na których przedsiębiorcy stracili miliardy złotych. Upadł pomysł unieważnienia opcji. Rząd chce sprawę na razie analizować. czytaj więcej

Obecnie nie ma mowy o unieważnieniu umów z bankami czy ustawowym przymusie ich renegocjacji. Firmy same zdecydowały się bowiem na ryzyko.

Decyzja o tym, że to będzie nie z jednym bankiem na wypadek zmian kursowych, tylko że to będzie taka gra o pieniądze, należała do podmiotu gospodarczego, więc trudno, żeby państwo brało na siebie tutaj odpowiedzialność - mówi dziennikarce redakcji ekonomicznej RMF FM Agnieszce Witkowicz minister Michał Boni:

Jak dodał, państwo może jedynie pokazać przedsiębiorcom drogę wyjścia z kłopotów i ewentualnie zaoferować pomoc prawną.

Jak renegocjować umowę z bankiem

Jak dowiedziała się reporterka RMF FM Kamila Biedrzycka, Komisja Nadzoru Finansowego otrzymuje dziennie nawet kilkanaście próśb o udział w mediacjach pomiędzy firmami, które straciły pieniądze na opcjach walutowych, a bankami. Do KNF zgłaszają się głównie małe i średnie przedsiębiorstwa. Jak wynika z nieoficjalnych informacji naszej reporterki, w mediacjach nie bierze na razie udziału żadna firma z indeksu WIG-20, ani nawet z pierwszej czterdziestki największych spółek giełdowych. Nazwy konkretnych firm nie są jednak znane, bo istotą mediacji jest dyskrecja.

Aby mediacje doszły do skutku, trzeba za nie zapłacić 500 złotych - po 250 wpłaca każda ze stron, ale jeśli uda im się porozumieć dostaną zwrot 70 procent kwoty. Przedstawiciele firmy i banku spotykają się w siedzibie KNF na Placu Powstańców w Warszawie. Towarzyszy im niezależny ekspert, który pełni funkcję mediatora.

Długość rozmów zależy od ich temperatury. Jeśli jest letnia, może skończyć się na jednym spotkaniu. Jeśli gorąca - to na kilku. A jeśli to pożar nie do ugaszenia to… wracamy do punktu wyjścia. Ale jeśli korzystając z centrum mediacyjnego strony dojdą do porozumienia, to porozumienie jest wiążące – mówi Łukasz Dajnowicz z KNF:

W tej chwili toczy się już kilka mediacji, które najprawdopodobniej skończą się renegocjacją umów. Ale o całkowitym zniwelowaniu strat przedsiębiorstw - niestety - raczej nie ma co marzyć.

Ile straciły polskie przedsiębiorstwa?

Zdaniem doktora Mariusza Andrzejewskiego z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, skala strat spowodowanych niekorzystnymi umowami, jakie z bankami zawierali przedsiębiorcy, może być znacznie większa niż 15 miliardów złotych, jak oficjalnie szacowała Komisja Nadzoru Finansowego.

Doktor Andrzejewski obliczył, że z naszego kraju za granicę mogło wypłynąć nawet czterdzieści miliardów złotych. Tak naprawdę umowy są zawarte z instytucjami zagranicznymi, a nasze banki, działające w Polsce, były tylko pośrednikami - dodaje:

Opcja walutowa to umowa dająca kupującemu prawo, ale nie zobowiązanie do kupna lub sprzedaży instrumentu finansowego po ustalonej cenie przed lub w określonym terminie w przyszłości. Kupujący płaci sprzedającemu premię za to prawo.