Kuriozalna sytuacja w PKP. Od ponad dwóch miesięcy prezes Polskich Kolei Państwowych Krzysztof Mamiński nie dostaje ani złotówki pensji. Nie ma nawet kontraktu. Cały czas nie może go uzgodnić z ministrem infrastruktury Andrzejem Adamczykiem - ustalili dziennikarze RMF FM.

Krzysztof Mamiński /Rafał Guz /PAP

Co więcej - w zarządzie spółki nie ma nikogo poza prezesem, bo nie mogą dojść do porozumienia z ministrem.

To zamieszanie wynika między innymi z tego, że minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk oraz prezes PKP Krzysztof Mamiński nie są przyjaciółmi. Adamczyk choćby odrzuca kolejnych kandydatów Mamińskiego do zarządu.

Na domiar złego Mamiński - powołany na prezesa PKP z początkiem marca - do dziś nie ma umowy o pracę, żadnego kontraktu. A więc i nie ma ani złotówki pensji. Pracuje wyłącznie na podstawie aktu powołania - co oczywiście umożliwia mu swobodną pracę, ale za darmo.

PKP nie chciało komentować tych informacji.

Tłumaczenie tej sytuacji przedstawiło nam natomiast Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa - potwierdzając nieoficjalne informacje RMF FM. 

Stanowisko Ministerstwa:

Zgodnie z ustawą z 9 czerwca 2016 roku o zasadach kształtowania wynagrodzeń osób kierujących niektórymi spółkami, podstawą zawarcia kontraktu pomiędzy spółką z udziałem Skarbu Państwa a osobą powołaną na stanowisko członka jej zarządu jest uchwała walnego zgromadzenia kształtująca zasady wynagrodzeń członków organu zarządzającego.

W Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa sfinalizowane zostały prace nad projektem uchwały Walnego Zgromadzenia PKP S.A., ustalającej zasady kształtowania wynagrodzenia Prezesa i Członków Zarządu Spółki. Stosownie do przepisów ustawy z 30 grudnia 2016 roku o zasadach zarządzania mieniem państwowym, Minister Infrastruktury i Budownictwa, podejmując na Walnym Zgromadzeniu PKP S.A., jako spółki o istotnym znaczeniu dla gospodarki państwa, decyzję w sprawie uchwały musi działać na podstawie instrukcji do głosowania zatwierdzonej przez Prezesa Rady Ministrów. Formułowanie finalnych zapisów kontraktu prezesa PKP S.A. jest uzgadniane z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów i wkrótce ten proces się zakończy. Nie jest prawdą, że brak kontraktu dla Prezesa Zarządu PKP S.A. stanowi jakikolwiek problem w sprawowaniu przez niego funkcji, ponieważ wykonywanie tych funkcji wynika bezpośrednio z obowiązującego Statutu Spółki.

Niezwłocznie po odwołaniu, z początkiem marca br., Zarządu PKP S.A. i powołaniu na stanowisko Prezesa Zarządu Krzysztofa Mamińskiego, podjęte zostały działania związane z uzupełnieniem składu tego organu Spółki. Obecnie Minister Infrastruktury i Budownictwa oczekuje stosownego pełnomocnictwa Prezesa Rady Ministrów.

(az)