​Resort infrastruktury nie widzi szans na zmianę zasad indeksacji cen w bieżących kontraktach. Budowlańcy wieszczą falę bankructw - informuje w środę "Puls Biznesu"

Zdjęcie ilustracyjne /Józef Polewka /RMF FM

Organizacje budowlane twierdzą, że wzrost cen materiałów niszczy rentowność kontraktów infrastrukturalnych - czytamy w gazecie. Dodano, że już na początku stycznia Polski Związek Pracodawców Budownictwa (PZPB) i Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa (OIGD) napisały list do resortu infrastruktury, alarmując, że koszty materiałów zwiększył się o 30 proc., podwykonawstwa średnio o 20 proc., a w zamówieniach wodno-ściekowych aż o 100 proc.

Jak donosi "BP", w liście do resortu infrastruktury PZPB i OIGD, prosiły o zmianę zasad indeksacji cen w bieżących kontraktach, by odzwierciedlały faktyczną inflację w branży. 

Właśnie dostały odpowiedź. Brzmi jak wyrok. Rządowi urzędnicy nie widzą szans na realną waloryzację cen w realizowanych kontraktach, m.in. dlatego, że nie przewidziano tego w specyfikacjach przetargowych - napisano.

(ph)