Nowy podatek paliwowy coraz bliżej. Rząd przyjął dziś projekt ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. Jest w nim zapis o wprowadzeniu tak zwanej opłaty emisyjnej. Ma wynieść 8 groszy plus VAT za litr paliwa. Czyli razem 10 groszy.

Zdjęcie ilustracyjne / Tytus Żmijewski /PAP

Rocznie do budżetu państwa może trafić 1 miliard 700 milionów złotych. Te pieniądze mają trafić na rozwój transportu niskoemisyjnego, czyli na sprowadzanie do Polski samochodów ekologicznych na prąd, albo na wodór.

Paliwo może podrożeć o około 10 groszy na litr. Warto przypomnieć, że Orlen i Lotos niedawno zapowiedziały, że koszty nowego podatku wezmą na siebie, ale nie wiadomo, czy wywiążą się z tej obietnicy.

Już dzisiaj opodatkowanie paliw w Polsce jest bardzo duże. Połowa z tego, co płacimy na stacji za tankowanie to różnego rodzaju podatki. Najwięcej wynosi akcyza i VAT. Do ceny doliczana jest też opłata paliwowa, która  jest przeznaczana głównie na budowę dróg.

(ag)