Odsunięty od władzy Rolandas Paksas wyjdzie ze szpitala jeszcze dziś lub jutro poinformował litewski minister zdrowia. Paksas źle się poczuł wczoraj, już kilka godzin po tym jak parlament pozbawił go władzy. Usunięcie Paksasa nie kończy jednak całej sprawy, a za miesiąc Litwa stanie się członkiem UE.

Usunięty prezydent zapowiedział, że będzie kandydował ponownie, a biorąc pod uwagę jego popularność wśród zwykłych obywateli, jego przeciwnicy mają nie lada problem. Nic więc dziwnego, że posłowie zastanawiają się kogo wystawić na kontrkandydata byłego prezydenta.

W pierwszym rzędzie najsilniejszy konkurent to Brazauskas. Jeżeli nasz premier i były prezydent zechce iść na te wybory, ale on twierdzi, że nie chce - mówi wiceprzewodniczący litewskiego parlamentu Czesław Irszenas.

Rolandas Paksas, odsunięty wczoraj od władzy przez parlament Litwy, jest w szpitalu. Według ministra zdrowia życiu b. prezydenta nie zagraża niebezpieczeństwo. Według gazety „Res Publika” Paksasa przyjęto na oddział intensywnej opieki kardiologicznej zaledwie kilka godzin po głosowaniu. czytaj więcej

Znawca litewskiej polityki, Stanisław Tarasiewicz uważa, że teraz politycy zrobią wszystko – łącznie ze zmianą konstytucji, aby tylko uniemożliwić Paksasowi ponowny strat do prezydenckiego fotela: O tym, kto wygra zadecyduje przede wszystkim sytuacja, czy ci których głosami prezydent Paksas został usunięty ze stanowiska, pozwolą na ponowne kandydowanie. Jakiekolwiek będą decyzje litewskich parlamentarzystów, jedno jest pewne – czasu a ich podjęcie zostało niewiele.