-
Debata na stare argumenty
Wtorek, 22 marca 2011 (07:33)Niełatwo o nowe spojrzenie gdy obaj oponenci sięgają po argumenty znane i wypróbowane. A tak bez wątpienia było wczoraj podczas debaty Jacek Rostowski - Leszek Balcerowicz o OFE. Ten, kto z umiarkowaną nawet uwagą śledził dotychczasową debatę "okołoofowską", mógł wysłuchać tez, które obie jej strony powtarzają od początku sporu.
Pierwsze sondaże dają laur zwycięzcy wczorajszego pojedynku Leszkowi Balcerowiczowi, ale - to stara prawidłowość takich badań - one z reguły przyznają tryumf temu, kto wchodził na debatę z większym kapitałem sympatii - a według sondaży tę przewagę miał były prezes NBP.Balcerowicz na pewno był lepszy, gdy chodzi o ideę, doktrynę, ideologię, Rostowski sprawniej poruszał się w sferze "tu i teraz" i operował większym wachlarzem chwytliwych argumentów. Gdy chodzi o coś, co w sporcie określa się "wrażeniem artystycznym", minister finansów był swobodniejszy, uporczywe mówienie do Balcerowicza "Leszku", lekko chyba wytrącało rywala z równowagi i pozostawiło wrażenie, że jest spięty i nieco niepewny.
Reklama
Kto wygrał debatę ws. zmian w systemie emerytalnym?
-
55%
-
33%
-
12%
głosów: 4712Artykuł pochodzi z kategorii: Ekonomia
RMF FM -
-
Komentarze do artykułu
Reklama
-
Wczoraj, 16 maja (21:53)
-
Wczoraj, 16 maja (21:41)
-
Wczoraj, 16 maja (21:25)
-
Wczoraj, 16 maja (21:10)
-
Wczoraj, 16 maja (20:58)
Reklama
-
Czekamy na Twój sygnał!
- 600 700 800
- fakty@rmf.fm
- formularz WWW
Prześlij informację, zdjęcie lub film na Gorącą Linię RMF FM!
Dowiedz się więcej -
-
Piątek, 4 maja (18:39)
Autobus miejski zapalił się w piątek przy ulicy Andersa w Bielsku-Białej. Płomienie pojawiły się z tyłu pojazdu. Przyczyną pożaru była najprawdopodobniej awaria silnika. Film, na którym widać akcję gaśniczą, dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.
-
Piątek, 27 kwietnia (16:25)
5,86, 5,94, a może ponad 6 złotych? Kto da więcej? Przez całą majówkę na RMF24.pl tworzymy mapę paliwowej drożyzny. Możecie przysyłać nam zdjęcia tablic z cenami paliw, które opublikujemy w naszym serwisie.
-
-
(16 zdjęć)
-
(15 zdjęć)
-
(4 zdjęć)
-
(7 zdjęć)
-
(14 zdjęć)



















Wasze komentarze (5)
Debata 2 złodziei. Jan Vincent zadłużył kraj w rekordowym tempie, Balcerowicz doprowadził do drenażu majątku narodowego poprzez wprowadzenie sztywnego kursu złotego do dolara, na początku lat 90-tych.
a wy się nakręcajcie: kto miał racje w tej "debacie".
Mieszanie w obecnym systemie emerytalnym nie ma sensu i w tym temacie popieram p. Balcerowicza.
Ogólnym problemem jest to że państwo wydaje więcej niż "zarabia"
Proponuję wprowadzić rozwiązania cięć na wzór innych państw. Niech politycy pracują za minimalna krajową, praca w często bezsensownych komisjach niech będzie bez dodatkowych diet. Dlaczego szuka się oszczędności na emeryturach, ulgach podatkowych czy pensjach szarych ludzi.
Zacznijmy od polityków, którzy wysysają z budżetu ogromne pieniądze (ich wynagrodzenia, służbowe samochody, wydatki na biura poselskie, delegacje służbowe)
Bycie posłem/senatorem nie może być traktowane jako praca/zawód - to powinien być przywilej za który nie powinno brać się pieniędzy. takie rozwiązanie oczyściło by elity rządzące z dorobkiewiczów i krętaczy. Zostałyby osoby które potrafią zarabiać inwestując swoje oszczędności, prowadzące swoje firmy. Nie utrzymujmy darmozjadów.
Po co do ZUSu? Bo ZUS i tak nie ma kasy, pożycza w bankach(około 2 mld), dostaje linie kredytowe (około 8mld), w grudniu zaciągnął pożyczkę 5,5mld zł. W zeszłym roku ZUSowi zabrakło około 12 mld zl. A FUS kosztuje budżet rocznie około 50mld zł rocznie i wszystko to idzie z naszych podatków.
Powiem jeszcze jedno.
W OFE jest obecnie 220mld zł. Z czego 82 mld zainwestowane jest w akcje a 120mld obligacje skarbowe Ministerstwa Finansów. Czyli ponad połowa aktywów OFE idzie na finansowanie naszego zadłużenia, ktore emituje MF. Zmuszone jest do tego MF bo np potrzeba kasę na ZUS i koło się zamyka. A państwo dopłaca jeszcze do tego wszystkiego w postaci odsetek - załóżmy minimum 4% - co daje 4,8 mld rocznie! Tyle państwo musi zapłacić OFE z naszych podatków a OFE się szczycą stopą zwrotu którą sami im płacimy z naszych podatków i jeszcze od tego prowizje sobie biorą.
Ja nie widzę sensu takiego mechanizmu.