Prokuratura okłamała sejmową komisję śledczą – twierdzą jej dwaj członkowie: Zbigniew Ziobro i Jan Rokita. Posłowie chcieli, by prokuratorzy nadzorujący śledztwo ws. propozycji łapówkarskiej Lwa Rywina stanęli przed komisją, jednak głosy „koalicji” SLD-UP-PSL uchroniły ich przed tym.

Jan Rokita i Zbigniew Ziobro uważają, że prokuratura kłamie w sprawie planu śledztwa. Według nich prokuratorzy 5 marca podczas spotkania z komisją zapewnili, że istnieje plan postępowania w śledztwie oraz że właśnie według niego badają całą sprawę. Na ręce posłów trafił wprawdzie plan śledztwa, jednak z datą... 8 kwietnia.

Rokita i Ziobro uważają, że prokuratorzy albo kłamią mówiąc, że plan śledztwa istniał wcześniej albo rzeczywiście jakiś plan był, ale prokuratura ukryła go przed komisją. Ich zdaniem w tej sprawie powinien interweniować marszałek sejmu.

Sejmowa komisja śledcza, badająca sprawę Rywina, nie przesłucha szefa Prokuratury Apelacyjnej Zygmunta Kapusty ani prokuratora krajowego Karola Napierskiego. Wniosek posłów opozycji Zbigniewa Ziobro i Jana Rokity przepadł głosami posłów SLD, UP a nawet PSL-u. czytaj więcej

Ale na tym nie koniec zarzutów. Posłowie są zaskoczeni, że prokuratorzy z nieznanych powodów wykluczyli możliwość, iż korupcyjna propozycja Rywina miała przynieść korzyści SLD.

Rokitę i Ziobro interesowało, dlaczego prokuratura zmieniła w maju treść zarzutu stawianego Rywinowi. Według Rokity w maju uznano, że Rywin podjął się pośrednictwa korupcyjnego na rzecz spółki Agora, podczas gdy pierwotnie mowa była o pośrednictwie na rzecz prywatnych nadawców.

O szczegółach posłuchaj w relacji warszawskiego reportera RMF Konrada Piaseckiego:

Co więcej, prokuratura – zdaniem posłów - całą sprawę chce przedstawić jako zmontowaną przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Prokuratorzy zareagowali na te oskarżenia osobistymi atakami na parlamentarzystów. Zarzucili im niekompetencję, manipulację opinią publiczną i nieznajomość technik pracy prokuratorskiej.

07:35