Jada zupę białkową z dodatkiem suszonych owadów, ale najbardziej lubi termity i mrówki – to nowy, niezwykle sympatyczny mieszkaniec łódzkiego ZOO – pani mrówkojad. To zwierzę można oglądać w nowym pawilonie dla małych ssaków.

Pani mrówkojad sprawia wrażenie nieco zawstydzonej /Agnieszka Wyderka /RMF FM

To jest mrówkojad nadrzewny, tamandua, młody osobnik, bo ma niespełna 2 lata - opowiada wiceprezes Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Łodzi Tomasz Jóźwik. One żyją w niewoli 10 lat i dłużej. Jest to gatunek z Ameryki Południowej, krewniak tego powszechnie znanego mrówkojada olbrzymiego, znacznie od niego mniejszy i prowadzący głównie nadrzewny tryb życia. Tak samo, jak tamten mrówkojad, ten żywi się przede wszystkim mrówkami, termitami i innymi owadami. W naszym zoo zamieszkała samica i czekamy na drugą. Będziemy chcieli też sprowadzić samca, ale ponieważ nie jest to gatunek bardzo dostępny w ogrodach zoologicznych, to samiec będzie wytypowany w przyszłości - dodaje.

Samica mrówkojada nie ma jeszcze imienia, więc łodzianie będą mogli zaproponować swoje, które musi zaczynać się na literę: "G". Pomysły będzie można wrzucić do skrzynki w dniach: 31 maja - 3 czerwca.


(mpw)