"Jeżeli mają być zmiany w rządzie, to na pewno nie na wniosek opozycji" - stwierdził w Porannej rozmowie w RMF FM Piotr Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu z Polskiego Stronnictwa Ludowego, pytany, czy koalicji rządzącej uda się dziś obronić Paulinę Hennig-Kloskę i Jolantę Sobierańską-Grendę. Polityk mówił też o Andrzeju Poczobucie i kandydacie na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.

REKLAMA

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Poranna rozmowa w RMF FM

Andrzej Poczobut, polski dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi, został we wtorek zwolniony z białoruskiego więzienia. Doszło do tego w ramach wymiany więźniów w formule "pięciu za pięciu" na przejściu granicznym Białowieża-Piererow.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Zmiany w rządzie? Zgorzelski: Na pewno nie na wniosek opozycji

Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, który jest też przewodniczącym Rady Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie, mówił, że rozmawiał wczoraj przez telefon z Andrzejem Poczobutem. Muszę powiedzieć, że zaskoczył mnie pozytywnie niesamowicie silny głos tego człowieka, mimo że jest wyniszczony fizycznie - przyznał. Polityk przypomniał, że Andrzej Poczobut jest obecnie pod kontrolą lekarzy. Pewnie jeszcze kilka dni, może do końca tygodnia będzie hospitalizowany - dodał.

W Polsce rozgorzała dyskusja, kto w głównej mierze przyczynił się do uwolnienia działacza mniejszości polskiej na Białorusi - zasługi przypisują sobie zarówno ośrodek prezydencki, jak i rząd. Wszyscy się do tego przyłożyli - powiedział gość Porannej rozmowy w RMF FM.

Pewnie prezydent, jego relacje z prezydentem (USA Donaldem) Trumpem miały znaczenie, dyplomacja z premierem (Donaldem Tuskiem) i premierem (Władysławem) Kosiniakiem-Kamyszem, bo pamiętajmy, że to służby, także te, które podlegają ministrowi obrony narodowej, przeprowadzały faktycznie tę operację - stwierdził, dodając, że spory wkład miał również minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Każdy jakąś tam cegiełkę dołożył - podkreślił.

Działanie w "logice jedności koalicyjnej"

Sejm zajmie się dziś wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Czy wszyscy koalicjanci zagłosują zgodnie za pozostawieniem ich na stanowiskach ministerialnych?

Uważam, że tutaj będziemy działali w logice jedności koalicyjnej i w rozumieniu tego, że jeżeli mają być zmiany w rządzie, to na pewno nie na wniosek opozycji. Od tego jest rada koalicyjna, czyli spotkania liderów - odparł Piotr Zgorzelski.

Zauważył, że niektórzy posłowie "jednej z partii koalicyjnych" mogą zagłosować przeciwko szefowym resortów, ale jego zdaniem są to "przypadki jednostkowe", które "nie będą miały wpływu na wynik". Pytany o ewentualne konsekwencje wobec tych polityków, stwierdził: "Najpierw zobaczymy, jak zagłosują, potem zobaczymy, jakie konsekwencje będą wyciągane wobec nich w gronie partii, z których pochodzą. To jest nieistotny temat na dzisiaj".

Dr Mateusz Szpytma zostanie prezesem IPN?

W połowie kwietnia Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej rekomendowało dr. Mateusza Szpytmę na prezesa tej instytucji. Decyzję w sprawie tej kandydatury podejmie parlament. Piotr Zgorzelski przyznał, że historyk ten ma poparcie Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Wybitny historyk, szczególnie historyk ruchu ludowego, człowiek, który w Instytucie Pamięci Narodowej jest chyba najdłużej pracującym urzędnikiem - powiedział. Moim zdaniem jego największym dotychczasowym dziełem życia jest to, że był współtwórcą Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej. Budował, tworzył to muzeum i dał świadectwo świetnej organizacji, ale też historycznego wyczucia dla tej problematyki - dodał.

Prowadzący Poranną rozmowę w RMF FM Tomasz Terlikowski zauważył, że ponad 170 osób, w tym historycy, podpisało się pod apelem do parlamentarzystów, by nie popierali dr. Mateusza Szpytmy na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Autorzy listu - w przeszłości związani z IPN - zarzucają mu, że jest jedną z twarzy "skrajnego upolitycznienia IPN, który stał się partyjną przybudówką PiS".

Piotr Zgorzelski z przekąsem stwierdził, że w Polsce jest co najmniej kilkadziesiąt tysięcy historyków, którzy "być może mają inne zdanie". Dzisiaj Mateusz Szpytma jest najlepszym z możliwych kandydatów w tej sytuacji, w jakiej zarówno jest Instytut Pamięci Narodowej, jak i większość, która dokonuje tego wyboru - podkreślił.

Poranna rozmowa w RMF FM. Zadaj pytanie!

Słuchacze RMF FM i Radia RMF24 oraz użytkownicy portalu RMF24.pl mogą mieć swój udział w Porannej Rozmowie w RMF FM. Wystarczy, że prześlą pytania, które prowadzący zada swoim gościom.

Należy wpisać je w poniższej formatce lub wysłać na adres fakty@rmf.fm.

Jeśli nie wyświetla Wam się formatka, znajdziecie ją pod tym adresem: >>>TUTAJ<<<.