"Przyszedł list z Białego Domu, w którym Donald Trump zaprasza Polskę do udziału w formule współpracy (...). Trwają rozmowy między Polską, ale także innymi partnerami z Zachodu i z Amerykanami, jaką formułę ta Rada Pokoju ma przyjąć, no i oczywiście jest kontrowersja, że zapraszani są tacy politycy, z którymi z całą pewnością prezydentowi Karolowi Nawrockiemu po drodze nie jest" - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM Marcin Przydacz, komentując kwestię przystąpienia Nawrockiego do Rady Pokoju dla Strefy Gazy. "To są postaci dla nas z wiadomych względów… No, nie uznajemy funkcjonowania w takiej formule Łukaszenki, a z drugiej wiemy, że Putin jest agresorem, ale to strona amerykańska decyduje o składzie" - dodał szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej. Nawrocki dostał zaproszenie od Trumpa na trzy lata.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video
Prezydent Karol Nawrocki został zaproszony przez Donalda Trumpa do Rady Pokoju dla Strefy Gazy. W gronie zaproszonych jest też wielu liderów z całego świata oraz... Władimir Putin i Alaksandr Łukaszenka. Czy Karol Nawrocki przyjmie zaproszenie?
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
To są postaci dla nas z wiadomych względów… No, nie uznajemy funkcjonowania w takiej formule Łukaszenki, a z drugiej wiemy, że Putin jest agresorem, ale to strona amerykańska decyduje o składzie. Jak wiemy, rada ma mieć prawie 60 uczestników. Podchodzimy do tego spokojnie. Oczywiście jest to wyróżnienie, że z ponad 200 krajów akurat Polska jest zapraszana, ale z drugiej ta sytuacja niesie ze sobą ryzyko (…). Sejm musiałby się tu wypowiedzieć, w oczywisty sposób konieczna jest tu współpraca.
Poranna #RozmowaRMF! Oczywicie jest kontrowersja, e zapraszani s tacy politycy, z ktrymi z ca pewnoci prezydentowi @NawrockiKn po drodze nie jest - @marcin_przydacz @prezydentpl o zaproszeniu do Rady Pokoju @RMF24pl @Radio_RMF24 @tterlikowski pic.twitter.com/9Kn7LHxQKu
Rozmowa_RMFJanuary 20, 2026
Wystosowaliśmy pismo do MSZ z prośbą o opinię w tej sprawie. Od wczoraj jeszcze nie mamy odpowiedzi (...), choć czas jest tutaj kluczowy, bo jak wiemy, Amerykanie także i tutaj, w Davos - czyli przez najbliższe trzy dni - chcą o tym dyskutować, więc liczymy, że prace w rządzie, prace eksperckie, opiniodawcze, nieco przyspieszą (…). Mam nadzieję, że rząd podejdzie do tego odpowiedzialnie, a nie w duchu niesnasek, bo sprawa jest poważna - powiedział szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej.
Poranna #RozmowaRMF! Wystosowalimy pismo do @MSZ_RP z prob o opini w tej sprawie. Od wczoraj jeszcze nie mamy odpowiedzi - @marcin_przydacz @prezydentpl o zaproszeniu dla @NawrockiKn do Rady Pokoju @RMF24pl @Radio_RMF24 @tterlikowski pic.twitter.com/0aKsp71lpx
Rozmowa_RMFJanuary 20, 2026
Marcin Przydacz wspomniał, że zaproszony został też premier Wielkiej Brytanii, który jeszcze nie wydał opinii.
Zaproszony został też prezydent Turcji, który nie zdecydował i kilkudziesięciu innych partnerów, premier Kanady. Polskie media skupiają się na tych najbardziej niechcianych postaciach. Rozumiem, takie prawo mediów, natomiast trzeba też powiedzieć, że są tam inni, ważni dla Polski sojusznicy - stwierdził prezydencki minister.
Zaproszenie dla liderów państw sojuszniczych, w tym też dla Polski, ma opiewać na trzy lata, czyli akurat tyle, ile upłynie do końca kadencji Donalda Trumpa. Trzy lata to jest bardzo dużo w polityce międzynarodowej. Nie wiemy, kto będzie nowym prezydentem USA, czy to będzie ktoś z kręgów Donalda Trumpa (…). Jest też kwestia partycypacji finansowej - powiedział gość Porannej Rozmowy w RMF FM.
Tomasz Terlikowski przypomniał, że to tylko dla stałych członków rady.
Liderzy, także i prezydent Karol Nawrocki, są zaproszeni do współpracy na trzy lata, ale - jak to przy biznesowym podejściu prezydenta Donalda Trumpa – można sobie zagwarantować dłuższą kadencję m. in. przez partycypację finansową. Mówi się o dość pokaźnych sumach: o miliardzie dolarów. Są też pewnie i tacy politycy, wtórzy będą gotowi do takiej wpłaty - powiedział Marcin Przydacz.
Tomasz Terlikowski zapytał swojego gościa również o to, czy Polska mogłaby wysłać żołnierzy do Strefy Gazy.
Oczywiście decyzje w tej sprawie z jednej strony finalnie podejmuje zwierzchnik Sił Zbrojnych RP, ale jak wiemy, dzieje się to także w porozumieniu ze stroną rządową, z Ministerstwem Obrony Narodowej. Takich decyzji dzisiaj nie ma i nie ma też takich twardych oczekiwań ze strony amerykańskiej, natomiast nie można wykluczyć, że w przyszłości ta dyskusja w tym kierunku się potoczy - poinformował Marcin Przydacz, dodając, że formalnie zaproszenie do Rady Pokoju nie równa się z obowiązkiem partycypacji wojskowej.
Poranna #RozmowaRMF!Takiej decyzji dzisiaj nie ma. Nie ma te twardych oczekiwa USA, jeeli chodzi o obecno wojskow - @marcin_przydacz @prezydentpl o Radzie Pokoju i o tym czy Polska musiaaby wysa onierzy do Strefy Gazy @RMF24pl @Radio_RMF24 @tterlikowski pic.twitter.com/GRr897ntjD
Rozmowa_RMFJanuary 20, 2026
Poranna #RozmowaRMF! Mam nadziej, e wizyta w Azji Poudniowej zmieni nastawienie szefa MSZ i bdzie on mniej agresywno-roszczeniowy - @marcin_przydacz @RMF24pl @Radio_RMF24 @tterlikowski pic.twitter.com/AGEPndIQEo
Rozmowa_RMFJanuary 20, 2026
Słuchacze RMF FM i Radia RMF24 oraz użytkownicy portalu RMF24.pl mogą mieć swój udział w Porannej Rozmowie w RMF FM. Wystarczy, że prześlą pytania, które prowadzący zada swoim gościom.
Należy wpisać je w poniższej formatce lub wysłać na adres fakty@rmf.fm.
Jeśli nie wyświetla Wam się formatka, znajdziecie ją pod tym adresem: >>>TUTAJ<<<.