"To nie są działania standardowe, ale tak realnie, to ani nie wpłynie na pracę ambasadora w Polsce, ani to nie wpłynie na pracę marszałka Sejmu, ponieważ kontakty między tymi dwoma panami nie są czymś ważnym dla jednej czy drugiej strony" – mówił w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Janusz Reiter. Były ambasador Polski w Niemczech i USA w ten sposób odniósł się do wypowiedzi Toma Rose’a, który ogłosił natychmiastowe zerwanie kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym.

REKLAMA

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Janusz Reiter

Jak zaznaczył gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM, dla ambasadorów najważniejszym adresem w Warszawie jest polskie MSZ, a nie Sejm.

Zerwanie kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym jest reakcją na wypowiedzi polityka, które amerykański dyplomata określił jako "oburzające i nieprowokowane obelgi" wymierzone w prezydenta USA, Donalda Trumpa.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Były ambasador w USA: Ameryka staje się częścią polskiego konfliktu politycznego

Decyzja ambasadora Rose’a wywołała oburzenie po stronie polskiego rządu. Ta sprawa pokazuje niestety, że Ameryka staje się częścią polskiego konfliktu politycznego. To jest coś niedobrego. Tego udawało się przez pewien czas uniknąć, niestety w tej chwili widać, że tego prawdopodobnie nie unikniemy, a im bliżej wyborów, tym bardziej trzeba liczyć się z tym, że ten konflikt będzie się zaostrzał. To jest bardzo zła wiadomość - skomentował Reiter.

Ta sprawa pokazuje niestety, e Ameryka staje si czci polskiego konfliktu politycznego - mwi o decyzji @USAmbPoland w sprawie @wlodekczarzasty Janusz Reiter, byy Ambasador Polski w Niemczech i w USA w Popoudniowej #RozmowaRMF@RMF24pl @Radio_RMF24 @MSakowska pic.twitter.com/wEyi7HDen4

Rozmowa_RMFFebruary 5, 2026

Jak przyznał ambasador, Donald Trump jest trudnym partnerem politycznym, a konflikt ten należy wyciszyć, a nie doprowadzać do zerwania kontaktów dyplomatycznych.

Do decyzji Toma Rose’a odniósł się także premier Donald Tusk, który zaznaczył, że w Polsce pojęcie partnerstwa nie jest rozumiane jako prawo do pouczania drugiej strony. Nie jestem pewien czy w takie bezpośrednie rozmowy i to jeszcze publiczne z jakimkolwiek ambasadorem powinny wchodzić najważniejsze osoby w państwie - stwierdził Reiter.

Na pytanie gospodyni rozmowy Magdy Sakowskiej, jak powinny zachować się polskie władze, gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM powiedział, że "strona rządowa powinna starać się nie robić zgrzytu w stosunkach polsko-amerykańskich".

Polska potrzebuje Ameryki, ale czy Ameryka potrzebuje Polski?

Polska ciągle jest krajem najbardziej proamerykańskim w Europie, ale nie ma się co łudzić - ten złoty wiek, czy raczej taka sielanka w tych stosunkach już minęła. Ameryka dzisiejsza nie jest już krajem, który się tak łatwo da lubić, jak to było jeszcze do niedawna. Ważniejsze jest jednak to, jakie mamy interesy i to nam nie może przysłonić obrazu naszych interesów. Polska potrzebuje Ameryki ze względu na swoje położenie geograficzne, na sytuację na wschód od naszej granicy. Trzeba zrobić wszystko, żeby te stosunki służyły naszym interesom - zaznaczył ambasador.

Ameryka dzisiejsza nie jest ju krajem, ktry si tak atwo da lubi, jak to byo do niedawna - Janusz Reiter, byy Ambasador Polski w Niemczech i w USA w Popoudniowej #RozmowaRMF@RMF24pl @Radio_RMF24 @MSakowska pic.twitter.com/PqNn8pbBtR

Rozmowa_RMFFebruary 5, 2026

Gospodyni rozmowy Magda Sakowska zapytała więc, czy Ameryka również potrzebuje Polski?

Ameryka potrzebuje Polski z pewnością jako kraju przyjezdnego, ale także kraju, który jest położony w miejscu ważnym dla całej Europy, dla bezpieczeństwa Europy i dla bezpieczeństwa obszaru północnoatlantyckiego. Problem polega na tym, że my do końca nie wiemy, jak Ameryka definiuje dzisiaj swoje interesy w tej części świata i w Europie. Nie ma wątpliwości, że obecność amerykańska w Europie raczej maleje niż rośnie. Natomiast na szczęście nie stało się jeszcze nic takiego, co by już trzeba uznać za stratę taką nie do odrobienia. Dalej istnieje NATO, NATO działa. NATO wykonuje swoje obowiązki. W tym sensie wszystko jest w porządku i trzeba o to bardzo dbać, bo to jest ten nasz najważniejszy interes, aby poprzez obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce, poprzez członkostwo w NATO, mieć stabilne gwarancje bezpieczeństwa w czasach tak niespokojnych, w miejscu tak niespokojnym, w jakim my żyjemy - odpowiedział Reiter.

W rozmowie poruszono także wątek Rady Pokoju Donalda Trumpa, aby do niej należeć trzeba jednak spełnić jeden warunek - zapłacić miliard dolarów. Po pierwsze, miliard dolarów to jest dla kraju takiego jak Polska bardzo dużo pieniędzy. Po drugie, o tej radzie bardzo niewiele wiadomo. Co to właściwie miałoby być? Odbudowa Gazy to jest oczywiście rzecz ważna dla świata, ale to to nie są nasze najważniejsze interesy. Na odbudowę Gazy Polska nie ma powodu przeznaczać miliard dolarów - przyznał były ambasador.

Czy polsk racj stanu jest wej do Rady Pokoju?Odpowiada Janusz Reiter, byy Ambasador Polski w Niemczech i w USA w Popoudniowej #RozmowaRMF@RMF24pl @Radio_RMF24 @MSakowska pic.twitter.com/OAh4Vvp2lO

Rozmowa_RMFFebruary 5, 2026

Odbudowa Ukrainy

Gospodyni rozmowy Magda Sakowska zapytała czy zdaniem byłego ambasadora, kiedy wojna w Ukrainie w końcu dobiegnie końca, to czy Polska będzie głównym graczem przy odbudowie państwa.

Myślę, że to jest coś, o co trzeba już teraz zabiegać, ale trzeba nasze interesy dobrze sformułować, tak żeby wiedzieć, czego my tam rzeczywiście chcemy. Bo jeżeli się tylko ogólnie chce mieć jakiś udział w tym, to jest za mało, to trzeba bardzo precyzyjnie sformułować. Tym bardziej że będą inne oferty. Jestem przekonany, że Polska ma wszelkie szanse odegrać bardzo ważną rolę - zaznaczył Reiter.

Czy Polska moe by jednym z gwnych graczy w procesie odbudowy Ukrainy? - pytaa @MSakowska byego Ambasadora Polski w Niemczech i USA Janusza Reitera w Popoudniowej #RozmowaRMF@RMF24pl @Radio_RMF24 pic.twitter.com/cgCTCxQWg9

Rozmowa_RMFFebruary 5, 2026

Od przyszłości tego kraju zależy w dużej mierze nasze bezpieczeństwo. W naszym interesie też leży, żeby ten kraj się szybko odbudowywał, bo jeżeli to się nie uda, jeżeli to będzie kraj niestabilny, kraj, który będzie wstrząsany konfliktami wewnętrznymi, to my to też odczujemy. Mamy tutaj podwójny interes - dodał.

Magda Sakowska zauważyła, że zdaniem prezydenta Nawrockiego polityka Polski w stosunku do Ukrainy jest zbyt uległa i nie ma tam partnerstwa. Były ambasador Polski w USA i Niemczech tak jednak nie uważa.

Nie mam żadnych wątpliwości, że Ukraina nie zawsze jest łatwym partnerem, ale to nie jest w tej chwili najistotniejsze. Ważne jest, jaki jest nasz interes w tej sprawie. Nasz interes jest moim zdaniem zupełnie zasadniczy. Nasz interes dzisiaj, wtedy, kiedy Ukraina się broni, to jest interes, żeby Ukraina się obroniła i wygrała tę wojnę. A nasz interes po tym, polega na tym, żeby potencjał tego kraju, z którym sąsiadujemy, działał na naszą korzyść - zauważył gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM.

To nie oznacza, że Polska powinna w każdej sprawie Ukrainie potakiwać, ale odróżniać rzeczy, które są naprawdę ważne, istotne tak długofalowo, strategicznie - dodał Janusz Reiter.