Jeśli masz niejasne wrażenie, że powinieneś postąpić tak a nie inaczej, choć nie wiesz właściwie dlaczego, prawdopodobnie masz... intuicję. Zdaniem neurologów z Paryża i Londynu, zwykle warto pójść za jej radą...

Badania pokazują, że to co nazywamy intuicją, jest w istocie umiejętnością naszego mózgu uczenia się i zbierania informacji na podstawie bodźców, których świadomie nie dostrzegamy, jak to czasem mówimy, podprogowych. Zresztą, rdzeń słowa intuicja wywodzi się od łacińskiego obserwować, więc coś w tym musi być. Po raz pierwszy udało się to teraz naukowo potwierdzić. Badano ochotników, którzy mieli uczestniczyć w prostej hazardowej grze. Decydowali o tym, czy postawić funta, po tym, jak na ekranie komputera na chwilę pojawiał się abstrakcyjny obrazek, sugerujacy, czy wygraja, czy przegrają. Choć nie byli w stanie go świadomie zinterpretować trafiali znacznie częściej, niż by na to wskazywał rachunek prawdopodobieństwa. I tak podświadomość pomaga nam w życiu, pod warunkiem, że nie pozwolimy, by ktoś nam ją ... oszukał.

Z Michałem Kowalewskim mamy intuicję, że... coś w tym jest.