Wełna, materiał niedawno jeszcze uważany za idealny, w ostatnich latach stracił nieco na atrakcyjności. Pojawiły się nowe, syntetyczne tkaniny, które mają jeszcze lepsze własności. Chińczycy chcą teraz wełnę zmodyfikować i dać jej drugą szansę.

Wełna przekonała nas kiedyś do siebie lekkością, miękkością i tym, jak dobrze utrzymuje ciepło. Sposobem na to by znów zwiększyć jej atrakcyjność ma być pokrycie jej włókien nanocząsteczkami krzemu. Naukowcy z instytutu Fizyki i Chemii Chińskiej Akademii Nauk w Pekinie twierdzą, że to właśnie sprawi, że wełniane tkaniny nie będą się miąć i kurczyć w praniu. Mają też lepiej oddychać i - co jest zupełną nowością - lepiej chłonąć wodę. Trudno przewidzieć jakie będą skutki tych eksperymentów, wygląda jednak na to, że wełna, którą przecież kiedyś reklamowano jako "czystą i żywą" tak naprawde jako "ani czysta, ani żywa" ma być najlepsza.

Z Ewą Kwaśny o ratowaniu dobrego imienia wełny.