Świat ma szanse zwalczyć epidemię AIDS, musi jednak działać natychmiast - twierdzą kanadyjscy naukowcy. Ich badania pokazują nawet, że wystarczą na to środki finansowe, które już zdecydowano na ten cel przeznaczyć. Trzeba jednak wydac je w ciągu najwyżej pięciu, a nie planowanych 20-tu lat.

Model matematyczny, którym posłużyli się naukowcy z Uniwersytetu w Ottawie, York University i Uniwersytetu Manitoby, wskazuje na to, że imigracja i podróże, które przyczyniają sie do rozprzestrzeniania wirusa HIV sprawią, że za kilkanaście lat epidemia bedzie już znacznie trudniejsza - jeśli w ogóle możliwa - do opanowania. Jeśli jednak planowane 60 miliardów dolarów przeznaczy się natychmiast na agresywny program badań naukowych, edukacji i profilaktyki, są szanse, że AIDS przestanie być problemem już w ciągu pięciu lat.

Jak donosi czasopismo "BMC Public Health", ten sam zespół matematyków i biologów pracuje teraz nad opracowaniem wspólnej, globalnej strategii postępowania, która miałaby doprowadzić do sukcesu. A trzeba przyznać, że mają doświadczenie w rozwiazywaniu nietypowych, globalnych problemów. Wiele pochwał zebrali ostatnio za symulację, jak należałoby zwalczać światową inwazję... zombie. Temat brzmi trochę niepoważnie, ale podobno praca całkiem serio pokazuje skuteczny sposób walki z epidemią. W sprawie AIDS ma być już całkiem poważnie i równie skutecznie.

Z Mają Dutkiewicz i Michałem Kowalewskim o tym, że w sprawie AIDS trzeba i... warto działać naprawdę szybko.