Nagroda Nobla z fizyki przypadła w tym roku Amerykaninowi japońskiego pochodzenia Yoichiro Nambu i dwóm Japończykom, Makoto Kobayashi i Toshihide Maskawa. Wyróżnionio ich za prace, odkrywające tajemnice cząstek elementarnych i oddziaływań między nimi.

Nambu blisko 50 lat temu sformułował matematyczny opis spontanicznego złamania symetrii w fizyce cząstek elementarnych. Ta teoria przyczyniła się do stworzenia tak zwanego Modelu Standardowego, opisującego cząstki elementarne będące najdrobniejszymi znanymi dotąd składnikami materii i trzy z czterech sił, które między nimi działają. To oddziaływania elektromagnetyczne, oddziaływania słabe, rządzące rozpadem radioaktywnym, wreszcie silne, utrzymujące w całości jądra atomowe.

Kobayashi i Maskawa odkryli na czym polega zjawisko łamania symetrii w układzie tych czastek i na początku lat 70. przewidzieli istnienie trzech rodzin kwarków. Doświadczalnie udało się to potwierdzić w 2001 roku. Wiadomo, że Model Standardowy nie opisuje całej rzeczywistości, fizycy poszukują teorii Wielkiej Unifikacji, która oprócz trzech oddziaływań opisze także czwarte, siłę grawitacji. Wydaje sie, że nie przypadkiem, tę nagrodę przyznano w roku uruchomienia Wielkiego Zderzacza Hadronów. Dzięki niemu możemy liczyć, że kilka pytań w tej sprawie znajdzie odpowiedź...

Z Bogdanem Zalewskim podążamy tropem wzajemnych oddziaływań.

Profesor Krzysztof Fiałkowski z Instytutu Fizyki UJ o znaczeniu odkrycia, którego dokonał Yoichiro Nambu

Profesor Krzysztof Fiałkowski o pracach Makoto Kobayashi i Toshihide Maskawy, które doczekały się uznania dopiero po latach.