Czesław Michniewicz w programie "W stylu Krychowiaka" w RMF FM odniósł się do swoich relacji ze Zbigniewem Bońkiem. "Lubiliśmy się. On ma taki dowcip cięty, ja też" - przyznał były selekcjoner reprezentacji Polski.
- Michniewicz ocenił swoje relacje ze Zbigniewem Bońkiem jako dobre i zdrowe.
- Były selekcjoner wspomina, że Boniek dał mu szansę prowadzenia młodzieżowej reprezentacji Polski.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Czesław Michniewicz w rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem opowiedział o swoich relacjach ze Zbigniewem Bońkiem. Uważam, że były dobre, takie zdrowe - powiedział były trener reprezentacji Polski w programie "W stylu Krychowiaka" w RMF FM.
Dał mi szanse w młodzieżówce. Wkurzony był, że zremisowaliśmy z Wyspami Owczymi. Po to wziął trenera z doświadczeniem, żeby takich rzeczy nie było, ale to nas też ukształtowało - przypomniał. Michniewicz prowadząc kadrę U-21 w eliminacjach mistrzostw Europy w 2018 roku dwukrotnie zremisował z Wyspami Owczymi.
Michniewicz zaznaczył, że ten rywal im nie leżał. Wspomniał też, że działacze z nich się śmiali i w obiegu było hasło "Farerzy - frajerzy 2:2". W drugim meczu w Lublinie również był remis. Z dorosłą reprezentacją Michniewicz wygrał z Wyspami Owczymi dwa razy 2:0.
Były selekcjoner reprezentacji Polski wspominał też, że rywale też z nich kpili. Jak mogliście z nami zremisować. U nas każdy jest reprezentantem. Ci co grają w piłkę, to zimą będą grali w ręczną - relacjonował Michniewicz reakcje mieszkańców Wysp Owczych na remis.