GKS Tychy, zamykający tabelę 1. ligi, rozstał się z Łukaszem Piszczkiem. Były reprezentant Polski nie zdołał odmienić losów drużyny, która od miesięcy nie potrafiła wyjść ze strefy spadkowej. Klub nie podał jeszcze nazwiska nowego szkoleniowca.
- Łukasz Piszczek przestał być trenerem GKS Tychy po niespełna czterech miesiącach pracy.
- Klub rozwiązał umowę za porozumieniem stron, pożegnano także asystentów Piszczka.
- GKS Tychy wygrał w tym sezonie zaledwie trzy mecze, ostatni w sierpniu 2025 roku.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
GKS Tychy oficjalnie poinformował o zakończeniu współpracy z Łukaszem Piszczkiem. Decyzja zapadła po serii słabych wyników, które zepchnęły drużynę na ostatnie miejsce w tabeli 1. ligi. Wraz z Piszczkiem z klubem pożegnali się także jego asystenci, Przemysław Gomułka i Robert Góralczyk. Umowa została rozwiązana za porozumieniem stron. Obecnie nie wiadomo, kto zastąpi Piszczka.
KP GKS Tychy informuje, e w dniu dzisiejszym umowa z trenerem ukaszem Piszczkiem zostaa rozwizana za porozumieniem stron. Wsplnie ze szkoleniowcem z klubu odchodz rwnie jego asystenci, Przemysaw Gomuka i Robert Gralczyk.Link do newsa znajdziecie w... pic.twitter.com/nutNcIPhaN
KP_GKSTychyMarch 9, 2026
Sezon 2025/2026 okazał się wyjątkowo trudny dla GKS Tychy. Drużyna wygrała tylko trzy spotkania, ostatnie jeszcze w sierpniu ubiegłego roku, pokonując na wyjeździe Puszczę Niepołomice 2:1. Od tego czasu Tyszanie nie potrafili przełamać złej passy, a w ostatnim meczu przegrali aż 0:4 ze Stalą Mielec, która również walczy o utrzymanie.
Przed startem rundy wiosennej Łukasz Piszczek zapowiadał walkę o utrzymanie i konieczność zdobycia 24 punktów w 14 kolejkach. Klub wsparł trenera, zatrudniając aż dziewięciu nowych zawodników podczas zimowego okienka transferowego. Mimo tych wzmocnień, drużyna nie zdołała poprawić swojej pozycji w tabeli.
Dla 40-letniego Łukasza Piszczka była to pierwsza samodzielna praca na poziomie 1. ligi. Wcześniej prowadził trzecioligowy LKS Goczałkowice-Zdrój, gdzie występował także jako piłkarz, oraz był asystentem Nuriego Sahina w Borussii Dortmund. Zatrudnienie byłego reprezentanta Polski miało być nowym otwarciem dla GKS Tychy, o czym przekonywał prezes klubu Maximilian Kothny.
Przed drużyną kolejne wyzwanie - już 15 marca Tyszanie zmierzą się ze Śląskiem Wrocław. Kibice z niecierpliwością czekają na ogłoszenie nazwiska nowego trenera i liczą na przełamanie fatalnej serii, która zepchnęła klub na dno tabeli.