Izraelskie ataki na 30 irańskich magazynów paliw w sobotę wywołały pierwsze poważne nieporozumienie między USA a Izraelem od początku wojny - informuje serwis Axios. Przedstawiciele administracji w Waszyngtonie obawiają się, że takie działania - ewidentnie niekonsultowane w pełni z sojusznikami - doprowadzą do szeregu absolutnie niepożądanych konsekwencji.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Media z całego świata donoszą o tym, że Teheran spowity jest gęstym, czarnym dymem. 7 marca Siły Obronne Izraela (IDF) przeprowadziły serię ataków, wymierzonych w magazyny ropy naftowej w pobliżu stolicy Iranu. Jak donosiło CNN bombardowanie było niezwykle szeroko zakrojone. Pożary, które wybuchły na tych terenach, spowodowały zaciemnienie nieba, w powietrzu unosił się gryzący, utrudniający oddychanie dym, a w samym Teheranie miał spaść "deszcz ropy" - woda zmieszana z produktami ropopochodnymi.
Sieć obiegły zdjęcia z Iranu, które mogły stanowić ilustrację dla regularnego piekła na ziemi.
IDF twierdzi, że magazyny paliw są wykorzystywane przez irański reżim do zaopatrywania różnych konsumentów, w tym organów wojskowych. Ataki miały być również sygnałem dla Iranu, aby zaprzestał ataków na izraelską infrastrukturę cywilną.
. pic.twitter.com/BKRdzBysHk
GoftanihaMarch 7, 2026
Izraelskie i amerykańskie źródła potwierdzają, że IDF poinformowało amerykańskie wojsko przed atakami. Jednak skala operacji zaskoczyła USA. "Nie uważamy, że to był dobry pomysł" - powiedział Axiosowi wysoki rangą urzędnik USA. Izraelski urzędnik przyznał, że reakcja USA była bardzo krytyczna. Serwisowi Axios przekazał, że USA wysłały Izraelowi wiadomość "WTF", co można bardzo oględnie i łagodnie można przetłumaczyć, jako "co to do cholery było?".
Chociaż zaatakowane obiekty nie są zakładami produkcji ropy, amerykańscy urzędnicy obawiają się, że obrazy płonących magazynów mogą wystraszyć rynki naftowe i podnieść ceny energii.
Rzecznik irańskiego dowództwa wojskowego ostrzegł, że jeśli ataki na irańską infrastrukturę naftową będą kontynuowane, Teheran może odpowiedzieć podobnymi działaniami w regionie. Dodał, że Iran dotychczas nie atakował regionalnej infrastruktury paliwowej, ale jeśli to zrobi, ceny ropy mogą wzrosnąć do 200 dolarów za baryłkę.
Amerykański urzędnik przekazał Axiosowi, że nieporozumienia i oczekiwania USA wobec działań wojennych zostaną omówione na najwyższych szczeblach politycznych między dwoma sojusznikami.
Prócz paniki na rynkach, USA obawiają się także, że podobne miażdżące ataki izraelskie zradykalizują irańskie społeczeństwo, które zamiast spróbować wyrwać się z rąk ajatollahów, poprze ich w walce z zewnętrznym wrogiem.
. https://t.co/JaNBw4E0Nh pic.twitter.com/fRavw1wXQ6
GoftanihaMarch 7, 2026