Europejska Federacja Kibiców (FSE) oraz organizacja Euroconsumers złożyły oficjalną skargę do Komisji Europejskiej przeciwko FIFA. Zarzucają światowej federacji piłkarskiej nadużywanie pozycji monopolisty, wygórowane ceny biletów na tegoroczne mistrzostwa świata oraz nieuczciwe i nieprzejrzyste procedury ich sprzedaży.

REKLAMA

  • FSE i Euroconsumers złożyły skargę do Komisji Europejskiej na FIFA.
  • Zarzuty dotyczą nadużywania pozycji monopolisty oraz nieuczciwych praktyk przy sprzedaży biletów.
  • Ceny biletów na finał mundialu są ponad siedmiokrotnie wyższe niż podczas MŚ 2022.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Europejska Federacja Kibiców (FSE) oraz Euroconsumers, organizacja reprezentująca interesy konsumentów na kontynencie, zdecydowały się na poważny krok przeciwko FIFA. We wtorek ogłoszono, że do Komisji Europejskiej trafiła oficjalna skarga dotycząca praktyk światowej federacji piłkarskiej. Główne zarzuty to nadużywanie pozycji monopolisty, nieuczciwe i nieprzejrzyste procedury sprzedaży biletów oraz drastycznie zawyżone ceny wejściówek na tegoroczne mistrzostwa świata.

Według FSE FIFA wykorzystuje swoją dominującą pozycję na rynku sprzedaży biletów na mundial, narzucając kibicom warunki, które nigdy nie byłyby akceptowalne na konkurencyjnym rynku. Organizacje domagają się interwencji Komisji Europejskiej i rozpoczęcia konsultacji, które pozwolą wypracować rozwiązania szanujące tradycję i uniwersalność piłkarskich mistrzostw świata.

Rekordowe ceny biletów i niejasne zasady

Jednym z najważniejszych punktów skargi są ceny biletów na tegoroczny mundial. Jak podkreślają FSE i Euroconsumers, najtańsze wejściówki na finał kosztują obecnie od 4185 dolarów (3609 euro), co oznacza ponad siedmiokrotny wzrost w porównaniu z mistrzostwami świata w Katarze w 2022 roku. Organizacje wskazują, że ceny te przekraczają nawet własne szacunki FIFA.

Kolejnym zarzutem jest tzw. "reklama-przynęta" - bilety na fazę grupową miały być dostępne już od 60 dolarów, jednak według skarżących, ta pula wyczerpała się jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem sprzedaży dla szerokiej publiczności. Dodatkowo, organizacje zwracają uwagę na brak kontroli nad dynamicznie zmieniającymi się cenami oraz niejasne zasady dotyczące przydzielania miejsc.

Brak przejrzystości i presja na kibiców

W skardze podkreślono, że proces zakupu biletów jest nieprzejrzysty. Kibice nie mają gwarancji, gdzie będą siedzieć, jak będzie wyglądał stadion, a nawet które drużyny zobaczą na żywo w momencie dokonywania zakupu. FSE i Euroconsumers zarzucają FIFA stosowanie technik sprzedaży pod presją, które mają skłaniać do szybkiego podjęcia decyzji, często bez pełnej wiedzy o warunkach zakupu.

Dodatkowo, FIFA pobiera aż 15-procentową opłatę od każdej odsprzedaży biletów, co - zdaniem organizacji - jest kolejnym przykładem wykorzystywania pozycji monopolisty i czerpania dodatkowych zysków kosztem kibiców.

Europejska Federacja Kibiców już w grudniu apelowała do FIFA o rozpoczęcie konsultacji z przedstawicielami kibiców i konsumentów w celu wypracowania bardziej sprawiedliwych i przejrzystych zasad sprzedaży biletów. Organizacje podkreślają, że mistrzostwa świata to nie tylko wielkie wydarzenie sportowe, ale także ważny element kultury i tradycji, który powinien być dostępny dla szerokiego grona fanów.