Wymarzony debiut Oskara Pietuszewskiego w FC Porto. "Wszedł w końcówce, zrobił karnego, dostał kartkę. To dużo jak na kogoś w wieku siedemnastu lat" - komentują portugalskie media, które chwalą pierwszy występ młodego Polaka w tamtejszej lidze.
- Oskar Pietuszewski zadebiutował w barwach FC Porto w wygranym 1:0 meczu z Vitorią Guimaraes.
- Portugalskie media uznały 17-letniego Polaka za jednego z najlepszych piłkarzy "Smoków" w tym spotkaniu.
- "A Bola" wyróżniła Pietuszewskiego za wywalczenie decydującego rzutu karnego w 85. minucie, po którym Alan Varela zdobył jedynego gola meczu.
- Pietuszewski wywalczył też drugą żółtą kartkę dla rywala, co zakończyło się jego wyrzuceniem z boiska.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W debiucie w barwach FC Porto Oskar Pietuszewski był jednym z najlepszych piłkarzy "Smoków" - twierdzą w poniedziałek portugalskie media po wygranym 1:0 przez ekipę biało-niebieskich spotkaniu ligowym przeciwko Vitorii Guimaraes.
Dziennik "A Bola" w podsumowaniu rozegranego w Guimaraes niedzielnego spotkania ocenił 17-letniego Polaka jako jednego z trzech najlepszych graczy FC Porto. Sportowy dziennik z Lizbony najlepszym zawodnikiem wieczornego starcia uznał bramkarza FC Porto i reprezentacji Portugalii Diogo Costę, dając mu siódemkę w dziesięciostopniowej skali.
Podobną ocenę otrzymał Argentyńczyk Alan Varela, który dał zwycięstwo "Smokom" po strzale z rzutu karnego podyktowanego w 85. minucie spotkania za faul na grającym od 73. minuty Pietuszewskim. Wprawdzie początkowo sędzia nie odgwizdał karnego, ale po analizie VAR zmienił decyzję i pokazał na jedenasty metr.
"Ale debiut! Polski 17-nastolatek był decydujący dla triumfu dzięki wywalczeniu rzutu karnego, który Varela zamienił na jedynego gola meczu" - podsumowała występ Pietuszewskiego "A Bola".
Gazeta odnotowała, że w ostatniej minucie Pietuszewski dzięki swojemu dryblingowi zmusił rywala, Telmo Arcanjo, do faulu, a ten za drugą żółtą kartkę został ostatecznie wyrzucony z boiska.
Zdaniem stołecznej gazety inny Polak grający w FC Porto, Jakub Kiwior, był w niedzielny wieczór w Guimaraes najlepszym obrońcą zespołu gości.
Stacja Sport TV transmitująca spotkanie z Guimaraes również oceniła jako bardzo dobry występ Pietuszewskiego i Kiwiora. Odnotowała też pojawienie się w ostatnich minutach meczu trzeciego Polaka Jana Bednarka.
"Oskar Pietuszewski gra bez zahamowań. Nie myśli dwa razy" - oceniła postawę debiutującego w FC Porto nastolatka z Białegostoku.
Komentatorzy portugalskiej stacji telewizyjnej zastanawiają się "co w pełnym spotkaniu mógłby pokazać publiczności nastoletni pomocnik", który za 10 mln euro przyszedł w styczniu z Jagiellonii Białystok.
"Wszedł w końcówce, zrobił karnego, dostał kartkę. To dużo jak na kogoś w wieku siedemnastu lat, który debiutuje wchodząc na murawę pod koniec ważnego spotkania, które de facto przesądził" - podsumował Sport TV.
Wydawany w Porto dziennik "O Jogo" odnotował tymczasem pomeczowe słowa uznania dla młodego Polaka od trenera "Smoków" Francesco Fariolego.
Jesteśmy bardzo zadowoleni z pierwszego wrażenia, jakie zrobił Pietuszewski - ocenił debiut pomocnika włoski szkoleniowiec.
Dzięki wygranej w Guimaraes zespół FC Porto umocnił się na pozycji lidera portugalskiej ligi. Ekipa Fariolego wygrała 17 razy i zremisowała jedno spotkanie z osiemnastu meczów rozgrywek sezonu 2025/26. Ma już 52 punkty, o siedem więcej od Sportingu Lizbona i dziesięć od trzeciej w tabeli lizbońskiej Benfiki.