Międzynarodowy Komitet Olimpijski zabronił ukraińskiemu skeletoniście Władysławowi Heraskewyczowi startu w kasku upamiętniającym sportowców, którzy zginęli podczas rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Zawodnik startował w nim na treningu.
- MKOl zakazał Władysławowi Heraskewyczowi startu w kasku z wizerunkami poległych ukraińskich sportowców.
- Na kasku znajdowały się zdjęcia sześciu sportowców, którzy zginęli w wyniku rosyjskiej inwazji.
- Decyzja została podjęta na podstawie artykułu 50. Karty Olimpijskiej, zakazującego wszelkich demonstracji politycznych, religijnych i rasowych podczas igrzysk.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Władysław Heraskewycz, reprezentant Ukrainy w skeletonie, podczas treningu przed zawodami w Cortinie d'Ampezzo wystąpił w kasku ozdobionym zdjęciami ukraińskich sportowców, którzy zginęli w trakcie rosyjskiej inwazji. Na kasku widniały wizerunki m.in. nastoletniej sztangistki Aliny Perehudowej, ciężarowca Pawło Iszczenki, hokeisty Ołeksija Łogijowa, nurka Mykyty Kozubenki, strzelca Ołeksija Chabarowa oraz tancerki Darii Kurdel. Heraskewycz podkreślił, że niektórzy z nich byli jego przyjaciółmi.
Ukraiski skeletonista Wadysaw Heraskewycz trenowa w poniedziaek na zimowych igrzyskach olimpijskich #MilanoCortina2026 w kasku z wizerunkami jego rodakw polegych podczas wojny obronnej z Rosj pic.twitter.com/QlNItkxL0X
Eurosport_PLFebruary 10, 2026
Przedstawiciel MKOl, Toshio Tsurunaga, poinformował ukraińskiego sportowca, że jego kask narusza artykuł 50. Karty Olimpijskiej. Przepis ten zakazuje wszelkich demonstracji lub propagandy politycznej, religijnej czy rasowej na terenie obiektów olimpijskich. W efekcie Heraskewycz nie będzie mógł wystąpić w kasku podczas zawodów.
Skeletonista zadeklarował, że zamierza przestrzegać regulaminu, ale jednocześnie nie zamierza rezygnować z nagłaśniania trudnej sytuacji Ukrainy podczas igrzysk. Przypomnijmy, że podczas igrzysk w Pekinie w 2022 roku Heraskewycz pokazał transparent z napisem "Nie dla wojny na Ukrainie". Kilka dni później Rosja rozpoczęła inwazję.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podziękował skeletoniście za piękny gest. Podkreślił, że takie działania mają kluczowe znaczenie dla przekazywania prawdy o wojnie na całym świecie.
Według Zełenskiego oddanie hołdu pamięci poległych nie może być uznane za naruszenie przepisów sportowych ani za gest polityczny. Ta prawda nie może być niewygodna, niestosowna ani nazywana "działaniem politycznym na zawodach sportowych". Przypomina ona całemu światu, czym jest współczesna Rosja - podkreślił prezydent Ukrainy.
Po wybuchu wojny sportowcy z Rosji i Białorusi zostali w dużej mierze wykluczeni z międzynarodowych zawodów. Obecnie MKOl stopniowo dopuszcza ich do rywalizacji, jednak pod bardzo restrykcyjnymi warunkami. Moskwa i Mińsk utrzymują, że sport powinien pozostać niezależny od konfliktów politycznych.