Jagiellonia Białystok pokonała 4-1 Ruch Chorzów w pierwszym sobotnim meczu 2. kolejki Ekstraklasy. Rozpoczęła od mocnego uderzenia i już po 100 sekundach objęła prowadzenie.

Jagiellonia Białystok pokonała 4-1 Ruch Chorzów w pierwszym sobotnim meczu 2. kolejki Ekstraklasy. Rozpoczęła od mocnego uderzenia i już po 100 sekundach objęła prowadzenie.
Kibice Jagiellonii /PAP/Michał Zieliński /PAP

Do odbitej przez obrońców gości piłki dopadł w polu karnym Rafał Grzyb i precyzyjnym uderzeniem nie dał szans Wojciechowi Skabie. W szóstej minucie sam na sam z bramkarzem Ruchu znalazł się Maciej Górski, ale przegrał ten pojedynek.

Napastnik sprowadzony latem z pierwszoligowego Chrobrego Głogów większą precyzją wykazał się w 17. minucie. Niedokładne podanie Michała Koja do Rafała Grodzickiego przejął Konstantin Vassiljev i dograł idealnie na głowę Górskiego, który podwyższył na 2:0.

"Niebiescy" byli tłem dla szybko i zdecydowanie grających gospodarzy. Przed przerwą tylko raz przedostali się na przedpole bramki Mariana Kelemena i Słowak... musiał wyciągnąć piłkę z siatki. Po podaniu Pawła Oleksego techniczną sztuczką popisał się Patryk Lipski i strzałem piętą zdobył kontaktowego gola dla gości.

Po pięciu minutach drugiej połowy zapał przyjezdnych ostudził Vassiljev, czołowa postać meczu. Spod linii końcowej zagrał przed bramkę inny wyróżniający się zawodnik gospodarzy Przemysław Frankowski, a Estończyk uprzedził obrońców i z bliska wepchnął piłkę do siatki. 3:1.

Większe znaczenie dla dalszego przebiegu spotkania niż ta bramka miały wydarzenia z kolejnych minut. W krótkim czasie najpierw Łukasz Hanzel, a następnie Paweł Oleksy otrzymali żółte kartki, a że były to ich drugie takie upomnienia, więc musieli opuścić boisko i chorzowianie ostatnie pół godziny grali w dziewiątkę.

O odrabianiu strat przestali myśleć, a skupili się na obronie przed wysoką porażką. Udało im się to, gdyż stracili jeszcze tylko jednego gola. W 79. minucie głową zdobył go po rzucie różnym rezerwowy Karol Świderski, który na boisku pojawił się 30 sekund wcześniej. Był to jego pierwszy kontakt z piłką, a dośrodkowywał Vassiljev.

Bramki: 1:0 Rafał Grzyb (2), 2:0 Maciej Górski (17), 2:1 Patryk Lipski (45), 3:1 Konstantin Vassiljev (50), 4:1 Karol Świderski (79-głową).

Żółta kartka - Jagiellonia Białystok: Maciej Górski, Karol Świderski. Ruch Chorzów: Łukasz Hanzel, Paweł Oleksy.

Czerwona kartka za drugą żółtą - Ruch Chorzów: Łukasz Hanzel (58), Paweł Oleksy (60).

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa). Widzów 13 240.

Jagiellonia Białystok: Marian Kelemen - Łukasz Burliga, Ivan Runje, Gutieri Tomelin, Jonatan Straus (53. Piotr Tomasik) - Przemysław Frankowski, Taras Romanczuk, Rafał Grzyb, Konstantin Vassiljev, Fiodor Cernych (78. Karol Świderski) - Maciej Górski (62. Dmytro Chomczenowski).

Ruch Chorzów: Wojciech Skaba - Martin Konczkowski, Rafał Grodzicki, Michał Koj, Paweł Oleksy - Kamil Mazek (63. Mateusz Cichocki), Łukasz Surma, Łukasz Hanzel, Patryk Lipski, Łukasz Moneta (46. Piotr Ćwielong) - Jakub Arak (55. Mariusz Stępiński).