18-letni Bartosz G., podejrzany o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 16-letniej Mai K. z Mławy, zostanie poddany obserwacji psychiatrycznej. Taką decyzję podjął w środę sąd w Płocku, wnioskowała o to prokuratura. 18-latek nie przyznał się do winy.
- Bartosz G., podejrzany o zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy, zostanie poddany obserwacji psychiatrycznej.
- Do zabójstwa doszło 23 kwietnia 2025 roku.
- Bartosz G. nie przyznał się do winy.
- Więcej informacji z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.
Wniosek o orzeczenie obserwacji psychiatrycznej rozpatrywał w środę na posiedzeniu zamkniętym Sąd Okręgowy w Płocku (Mazowieckie).
Rzeczniczka sądu Iwona Wiśniewska-Bartoszewska przekazała, że "wydane zostało postanowienie o poddaniu podejrzanego badaniu stanu zdrowia psychicznego połączonego z obserwacją". Jak wyjaśniła, obserwacja ma zostać przeprowadzona "w określonym w postanowieniu zakładzie psychiatrycznym przez okres nieprzekraczający czterech tygodni".
W styczniu Bartosz G. został poddany jednodniowemu badaniu psychiatrycznemu, które dotyczyło jego poczytalności w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu. Po otrzymaniu opinii lekarzy specjalistów Prokuratura Okręgowa w Płocku okręgowa poinformowała, że zawarte w wynikach badania wnioski obligują ją, aby wystąpić do sądu o skierowanie podejrzanego na obserwację psychiatryczną.
Bartosz G. 23 grudnia 2025 r. został przewieziony do Polski z Grecji, do której pojechał kilka miesięcy wcześnie w ramach szkolnego wyjazdu. W maju 2025 r. został tam zatrzymany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Dwa dni po sprowadzeniu go do kraju przedstawiono mu zarzut zbrodni zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem 16-letniej Mai K. z Mławy.
Bartosz G., po przedstawieniu mu zarzutu, nie przyznał się do popełnienia tego czynu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień.
Obecnie przebywa w areszcie. Sąd przedłużył mu pobyt w nim do 23 marca tego roku.
Według ustaleń śledczych Bartosz G. i Maja K. spotkali się 23 kwietnia 2025 r. Tego też dnia wieczorem doszło do zabójstwa dziewczyny. Oficjalne zgłoszenie o zaginięciu nastolatki wpłynęło 24 kwietnia, przy czym 29 kwietnia jeden z jej rodziców powiadomił, że prawdopodobnie została ona pozbawiona wolności.
Poszukując zaginionej, policja informowała, że ostatni raz Maja K. była widziana 23 kwietnia, gdy wyszła z domu do mieszkającego w pobliżu kolegi. Jej zwłoki odnaleziono 1 maja w zaroślach w pobliżu zakładu produkcyjnego należącego do rodziny podejrzanego.
Sekcja zwłok 16-latki wykazała, że przyczyną zgonu były rozległe obrażenia głowy.
Prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu Bartoszowi G. zarzutu zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Za czyn ten grozi mu od 15 do 30 lat więzienia. Zgodnie z przepisami wobec nieletniego (G. miał wówczas 17 lat) nie może być orzekane dożywocie (liczy się wiek w chwili popełnienia przestępstwa).
Bartosz G., który w Grecji został zatrzymany po odkryciu zwłok Mai K., nie zgodził się na wydanie do Polski. Miał powołać się na groźby kierowane wobec niego i jego rodziny. Na czas ostatecznego postanowienia w jego sprawie trafił do specjalnego ośrodka dla nieletnich.
Po próbie samobójczej pod koniec maja został przewieziony do szpitala. Gdy stan jego zdrowia się poprawił, ponownie trafił do specjalnego ośrodka dla nieletnich. Czekał tam na rozstrzygnięcie w sprawie przekazania go Polsce.
Ostatecznie 19 grudnia 2025 r. Prokuratura Okręgowa w Płocku podała, że uzyskała informację, że Bartosz G. zostanie wydany do Polski i decyzja ta jest prawomocna.