Ministerstwo Sportu i Turystyki przeznaczy ponad 7 milionów złotych na budowę pierwszego w Polsce syntetycznego toru saneczkarskiego w Karpaczu. To decyzja, która ma odmienić przyszłość saneczkarstwa w naszym kraju.
- Dlaczego budowa toru jest tak ważna? Przeczytaj w artykule.
- Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Minister Jakub Rutnicki już w niedzielę po zakończeniu zimowych igrzysk olimpijskich zdradził, że w najbliższych dniach zostanie ogłoszona decyzja dotycząca budowy sztucznego toru saneczkowego. We wtorek pojawiły się kolejne nieoficjalne informacje, aż w końcu w środę na specjalnej konferencji w Karpaczu minister przekazał dobre wiadomości oficjalnie.
Wiele lat o tym mówiono, a my wspólnie z samorządem działamy. Mogę powiedzieć, że mamy to. Mam przyjemność i zaszczyt przekazać decyzję o dofinansowaniu kwotą 7 215 000 złotych budowy pierwszego w Polsce syntetycznego treningowego toru saneczkowego. Chcemy, aby nasi zawodnicy mieli dobre warunki do uprawiania tego sportu. Nie chcemy w przyszłości słyszeć, że mamy fantastyczne zawodniczki i zawodników, tylko że nie mają możliwości trenowania na najwyższym poziomie. Ministerstwo jest po to, aby pomagać i to robimy. Pewnie w przyszłym roku spotkamy się znowu na otwarcie tego toru - powiedział Rutnicki.
Kilka lat temu był plan budowy toru saneczkowego spełniającego wszelkie wymagania, aby organizować na nim imprezy najwyższej rangi. Koszt takiego obiektu to jednak ponad 120 mln złotych. Tor kompozytowy jest znacznie tańszy nie tylko w budowie, ale także później w utrzymaniu.
Obecny na spotkaniu był m.in. trener saneczkarstwa Przemysław Pochłód, który nie ukrywał zadowolenia.
Nie będziemy się w końcu musieli wstydzić i nie będziemy musieli wyjeżdżać do innych krajów, aby móc trenować. Na tym torze będziemy mogli wychować przyszłych medalistów igrzysk olimpijskich. Mam nadzieję, że za cztery, sześć lat będziemy mogli powiedzieć, że się udało, a dowodem będą medale - dodał szkoleniowiec.
Tor ma się składać z toru głównego o długości 520 m i odcinków startowych dla mężczyzn, kobiet i sanek podwójnych, juniorów oraz dzieci. Będzie miał 8 zakrętów o różnym stopniu trudności. Koszt budowy wyniesie około 15 mln złotych. Połowę tej kwoty wyłoży ministerstwo, a po 25 procent władze regionalne i samorząd lokalny. Burmistrz Karpacza Radosław Jęcek przyznał, że to ważny dzień dla całego regionu.
Chciałbym przede wszystkim podziękować za zaufanie. Przy takim wsparciu nie pozostaje nam nic innego, jak zabrać się do roboty i zrealizować stawiane zadanie - krótko skomentował.