W trakcie prac remontowych prowadzonych w warszawskim Kinie Tęcza robotnicy natrafili na ogromny silnik, który może mieć nawet 100 lat. "Wszystko wskazuje na to, że pierwotnie mógł służyć do zasilania prądnicy" - czytamy we wpisie stołecznego kina zamieszczonym w mediach społecznościowych.
- Bądź na bieżąco. Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
"Tęcza" uchodzi za jedno z najpopularniejszych kin w stolicy. Obecnie trwa jego przebudowa, po której ma tam powstać Centrum Kultury Filmowej im. Andrzeja Wajdy. W zamyśle ma służyć promocji kultury filmowej.
Jak poinformował zespół warszawskiego Kina Tęcza, w trakcie prowadzonych prac robotnicy natrafili na nietypowe znalezisko. Wykopano z ziemi ogromny silnik spalinowy marki MAN. Znalezisko prawdopodobnie pochodzi z przełomu lat 20. i 30. XX wieku. Władze kina informują, że na ślad silnika natrafiono pół roku temu, jednak dopiero w styczniu go wydobyto z ziemi. Decyzja zapadła po konsultacji z konserwatorami zabytków i specjalistami z Narodowego Muzeum Techniki.
Warszawskie kino przypuszcza, że silnik był wykorzystywany do zasilania prądnicy. Do wydobycia znalezisko użyto podnośnika typu HDS. Władze kina przekazały także, że pod opiekę Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Żoliborz Centralny. "Teraz silnik jest już w rękach konserwatorów" - czytamy w komunikacie kina.
Remont stołecznego kina trwa od jesieni 2024 roku. W planach kina jest otworzenie sali na 200 miejsc.