Dramatyczne sceny w Szczerbięcinie koło Tczewa (Pomorskie). Dwaj mężczyźni jeździli samochodem po zamarzniętym jeziorze. Nagle lód pod nimi się załamał.

REKLAMA

  • Dwaj mężczyźni wjechali samochodem na zamarznięte jezioro w Szczerbięcinie koło Tczewa (woj. pomorskie).
  • Lód załamał się pod pojazdem, auto wpadło do wody - na powierzchni widoczny był tylko dach.
  • Obaj mężczyźni opuścili tonący samochód i wydostali się na brzeg.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

O godzinie 10:14 otrzymaliśmy zgłoszenie o pojeździe osobowym, który jeździł po jeziorze na tafli lodu - powiedział RMF FM kapitan Konrad Majewski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Tczewie.

Lód pod nimi się zarwał i samochód wpadł do jeziora, widoczny był tylko dach - relacjonował strażak.

Po zgłoszeniu na miejsce wysłano siedem zastępów strażackich, a także specjalistyczną grupę ratownictwa wodno-nurkowego z Gdańska.

Mężczyznom udało się opuścić auto i wydostać się na brzeg. Policjanci zabrali ich do szpitala na obserwację.