Do jednego z przedszkoli w Kwidzynie w Pomorskiem wtargnęła kobieta z nożem w ręku, która groziła zabiciem dziecka. Napastniczka została obezwładniona przez nauczycielki. Okazało się też, że jest... pracowniczką tej placówki, a tego dnia przebywała na zwolnieniu lekarskim.
Do groźnego incydentu doszło w czwartek, 22 stycznia.
Jak ustalił TVN24, przebywająca w tym dniu na zwolnieniu lekarskim pracownica przedszkola w Kwidzynie weszła do środka z nożem w ręku. Była agresywna - groziła zabiciem dziecka. Do tragedii nie doszło dzięki przytomnej reakcji nauczycielek, sprawujących opiekę nad dziećmi, które obezwładniły napastniczkę.
St.asp. Anna Filar z Komendy Powiatowej Policji w Kwidzynie przekazała, że po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce skierowano patrol policji. Kobieta została przetransportowana karetką w asyście policji do szpitala w Prabutach - powiedziała.
Dodała, że prokuratura wszczęła śledztwo w związku z usiłowaniem zabójstwa.
Z kolei prok. Anna Grobelna z Prokuratury Rejonowej w Kwidzynie potwierdziła, że kobieta, która groziła zabiciem dziecka, pracuje w tej placówce. Kobieta była zatrudniona w przedszkolu, ale tego dnia przebywała na L4. Weszła z nożem do placówki, ale została obezwładniona. Nikomu nic się nie stało - poinformowała.
Wiadomo też, że w przedszkolnej sali, gdzie doszło do całego zajścia, znajdowało się wówczas około 10 osób. Wśród nich były nauczycielki oraz dzieci.
Do sądu trafił wniosek o areszt dla kobiety. 42-latka wcześniej leczyła się psychiatrycznie.