W środę w Sosnowcu odbędzie się pogrzeb tragicznie zmarłego posła Łukasza Litewki. Rodzina i przyjaciele polityka, znanego z zaangażowania społecznego, proszą, by zamiast kwiatów oddać hołd jego pamięci poprzez wsparcie potrzebujących.

REKLAMA

  • Pogrzeb posła Łukasza Litewki odbędzie się 29 kwietnia w Sosnowcu i będzie miał charakter państwowy.
  • Bliscy zmarłego posła apelują, by zamiast kwiatów okazać gest dobroci i wesprzeć potrzebujących.
  • Parlamentarzysta był znany z działalności charytatywnej i społecznej, szczególnie na rzecz dzieci i zwierząt.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Pogrzeb Łukasza Litewki będzie miał charakter państwowy; weźmie w nim udział duża grupa posłów, a także prezydent Karol Nawrocki. Uroczystości rozpoczną się w środę o godzinie 13:30 w kościele parafialnym pw. św. Joachima przy ul. Popiełuszki 46 w Sosnowcu. Po nabożeństwie żałobnym zmarły zostanie odprowadzony na cmentarz przy ul. Zuzanny.

Bliscy tragicznie zmarłego posła wystosowali apel do wszystkich, którzy chcą go pożegnać. "Wiemy, że wielu z Was chciałoby pożegnać Łukasza w środę. Prosimy, aby zamiast kwiatów, wiązanek wykonać dowolny gest dobroci. On na pewno wolałby, abyście kontynuowali jego misję i po prostu nieśli dobro" - napisano na oficjalnym profilu Łukasza Litewki w mediach społecznościowych.

W poście podkreślono, że każdy może uczcić pamięć zmarłego, pomagając innym. "Zróbcie zakupy potrzebującym, wpłaćcie na zbiórkę walczącym o życie, wspomóżcie najbliższe schronisko, organizację pomocową. Będziemy wdzięczni za uszanowanie tej woli".

Śmierć Łukasza Litewki

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w czwartek 23 kwietnia. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że 57-letni Sosnowiczanin kierujący Mitsubishi Colt zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się z posłem jadącym z naprzeciwka na rowerze. Łukasz Litewka zmarł mimo reanimacji.

Kierowca został zatrzymany, usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym. Za ten czyn grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności. Według prokuratury mężczyzna nieumyślnie naruszył zasady poruszania się w ruchu drogowym i również nieumyślnie spowodował śmierć posła.

Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Swoje zachowanie tłumaczył utratą przytomności, chwilowym rozkojarzeniem lub też całkowitą niepamięcią co do przebiegu wypadku. Na podstawie zgromadzonych materiałów prokuratura uznała, że te oświadczenia "mogą ustanowić wyłącznie linię obrony", a część wyjaśnień podejrzanego "budzi wątpliwości".

W sobotę Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla podejrzanego. Zastrzegł równocześnie, że mężczyzna będzie mógł opuścić areszt, jeżeli w terminie 14 dni wpłaci poręczenie majątkowe w wysokości 40 tys. zł.

Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Górniczej nie zgodziła się z decyzją sądu i złożyła zażalenie, domagając się bezwzględnego aresztowania 57-letniego Sosnowiczanina jako jedynej gwarancji prawidłowego przebiegu postępowania.

Kim był Łukasz Litewka?

Łukasz Litewka był znany z działalności charytatywnej i społecznej. Jego fundacja TeamLitewka m.in. poprzez media społecznościowe nagłaśniała i wspierała leczenie dzieci czy ratowanie zwierząt; reagowała na trudne sytuacje w lokalnej społeczności, zbierając środki na sprzęt rehabilitacyjny czy pomoc poszkodowanym w wypadkach.

Podczas kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2023 r. Łukasz Litewka umieścił na plakatach wyborczych wizerunki czekających na adopcję psów z miejscowego schroniska z ich imionami i kontaktem telefonicznym w sprawie. Po zakończonej kampanii banery Litewki posłużyły jako materiał docieplający schroniskowe boksy.