Pierwszy dzień to nauka musztry, ścielenia łóżka i pożegnanie z telefonami. Dziś kilkudziesięciu ochotników rozpoczęło kurs JATA, który ma ich przygotować do służby w jednostkach bojowych w GROM-ie, Jednostce Wojskowej Komandosów, AGAT-cie czy Formozie - informuje reporter RMF FM Maciej Sołtys. Szkolenia przeprowadzono w Centrum Szkolenia Lądowego Wojsk Specjalnych w Lublińcu w Śląskiem.
- Bądź na bieżąco. Więcej aktualnych informacji z kraju i ze Świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
O świcie, w lekkiej mgle, przed bramą Jednostki Wojskowej Komandosów melduje się kilkudziesięciu cywilów-ochotników. Za chwilę zrobią pierwszy krok w stronę służby w elitarnych oddziałach. Rozpoczyna się kurs JATA, czyli ośmiomiesięczne szkolenie, które ma sprawdzić charakter, kondycję i determinację kandydatów.
Pierwsze godziny to formalności i zakwaterowanie. Kursanci odbierają sprzęt, poznają regulaminy i infrastrukturę jednostki. Szybko jednak kończy się czas organizacyjny - zaczyna się intensywna nauka podstaw wojskowości. Musztra, taktyka, szkolenie ogniowe, łączność oraz medycyna pola walki to codzienność uczestników.
Instruktorzy nie ukrywają: to będzie wymagający czas. Ochotnicy mają opuszczać swoją strefę komfortu, uczyć się działania pod presją i współpracy w zespole. W planie są również skoki spadochronowe - jeden z najbardziej wyczekiwanych, ale i stresujących elementów szkolenia. Po pierwszych 28 dniach szkolenia podstawowego kursanci złożą przysięgę wojskową. To symboliczny moment, który potwierdzi ich gotowość do dalszej drogi. Przed nimi jeszcze wiele miesięcy ciężkiej pracy. Kurs JATA ma wyłonić tych, którzy sprostają rygorom służby w elitarnych formacjach.
Tuż po 9:00 kursantów przejmują dowódcy sekcji, ochotnicy zostali przebrani w dresy i rozpoczęli zajęcia. Na początek elementy musztry, nauka ścielenia łóżek i pożegnanie z telefonami. Do czternastej stricte są szkolenia obowiązkowe, czyli szkolenie z informacji, z komendantem ochrony. Po obiedzie, po godzinie czternastej, sukcesywnie sekcjami idą się umundurować. Tak że dzisiaj planujemy na godzinę dwudziestą już mieć wszystkich umundurowanych - mówi komendant szkolenia wojskowego JATA.
Po przekroczeniu bram jednostki wszystkich ochotników objął tzw. OPSEC, co nie pozwala fotografować ich wizerunku. Są chronieni przez państwo. Teraz ich zadaniem będzie udział w szkoleniu unitarnym, które zakończy się przysięgą wojskową, a potem 7 miesięcy szkolenia specjalistycznego. Na tytuł tzw. jatamana muszą troszeczkę poczekać - dodaje komendant szkolenia JATA.
Teraz mamy szkolenie miesięczne, podstawowe dwudziestoośmiodniowe, czyli takie zeskrobanie tej warstwy cywilnej z tych rekrutów. Szkolenie podstawowe, które będzie obejmowało typowo żołnierskie przedmioty, czyli regulaminy, musztra. Niektórzy będą musieli się drugi raz w życiu nauczyć chodzić. Do tego szkolenie ogniowe, szkolenie taktyczne. Wszystko na poziomie podstawowym. To, co ten rekrut w okresie podstawowym powinien wiedzieć. I ten okres kończy się złożeniem przysięgi na sztandar jednostki wojskowej komandosów - mówi komendant.
Dzień kursanta zaczyna się o 6:00 rano od pobudki i porannego rozruchu. Potem śniadanie i zaplanowane zajęcia. W czasie przebywania na kursie podstawowym ochotnicy nie mają dostępu do telefonów. Mogą je odebrać z depozytu tylko w niedziele. W szatni zostawili swoje wszystkie cywilne ubrania oprócz dresów sportowych. Całe wyposażenie daje im wojsko.
Zajęcia trwają do 22:00. Dzień kończy się capstrzykiem - o tej porze wszyscy już muszą być w łóżkach.
Szkolenie prowadzone w Centrum Szkolenia Lądowego Wojsk Specjalnych - to sposób przygotowania do selekcji prowadzonej do jednostek specjalnych. To jedna z najlepszych dróg do zostania operatorem zespołów bojowych. Program obejmuje m.in.:
- taktykę działań bojowych,
- szkolenie ogniowe,
- medycynę pola walki,
- łączność i współpracę w zespole,
- działania w trudnym terenie,
- szkolenie spadochronowo-desantowe
Instruktorzy podkreślają, że kurs nie ogranicza się do nauki konkretnych procedur. Równie ważne jest budowanie odporności psychicznej, umiejętności działania pod presją oraz przekraczania własnych ograniczeń.
JATA to nie tylko szkolenie, ale również przepustka do dalszej selekcji w jednostkach Wojsk Specjalnych, takich jak Jednostka Wojskowa GROM, Jednostka Wojskowa Komandosów czy Jednostka Wojskowa AGAT. Po ukończeniu kursu uczestnicy mogą przystąpić do selekcji w wybranej formacji.
Nie wszyscy ją przejdą. Kurs JATA został zaprojektowany tak, by wyłonić tych, którzy są gotowi na najbardziej wymagającą służbę w Siłach Zbrojnych RP. Dla uczestników to miesiące ciężkiej pracy. Dla najlepszych początek drogi do elity.