Polityk Koalicji Obywatelskiej Paweł Kowal został wybrany w niedzielnych wyborach na szefa partyjnych struktur na Podkarpaciu. Pojawił się jednak protest wyborczy w tej sprawie – już drugi związany ze wspomnianą elekcją, ponieważ na Dolnym Śląsku wybór Michała Jarosa oprotestowuje Monika Wielichowska.

REKLAMA

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.

Jak informuje portal rzeszow-info.pl, Kowal dostał 414 głosów poparcia, a jego rywalka Joanna Frydrych 267.

Jej komitet złożył protest wyborczy, zarzucając, że w głosowaniu wzięły udział osoby o nieuregulowanych składkach członkowskich, co miałoby je wykluczyć z możliwości wybierania przewodniczącego.

Cytowany portal ustalił, że chodzi przede wszystkim o Przeworsk i powiat przeworski. Kowal zdobył tam aż 136 głosów, a Frydrych jedynie 5. Pojawiają się też głosy, że część osób została dopisana do list w komisjach powiatowych w ostatniej chwili.

Komitet posłanki nie wyklucza skierowania sprawy również do prokuratury.

Paweł Kowal triumfował w Tarnobrzegu, Przemyślu, Dębicy, Jaśle, Łańcucie, Ropczycach, Sanoku i Stalowej Woli. Frydrych zwyciężyła m.in. w Rzeszowie, Krośnie, Jarosławiu, Lubaczowie, Kolbuszowej czy Mielcu.

Przewodnicząca partyjnej Komisji Wyborczej Dorota Niedziela przekazała w poniedziałek, że Krajowa Komisja Wyborcza zajmie się protestem z Podkarpacia po rozpatrzeniu go z prawnikiem.

Protesty wyborcze mogą pojawiać się przez trzy dni po zakończeniu wyborów.

Sprzeciw także na Dolnym Śląsku

Jak informowaliśmy wcześniej, z wyboru nowego przewodniczącego dolnośląskich struktur Koalicji Obywatelskiej niezadowolona jest wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska.

Polityk przekonuje, że w niedzielę nie zapewniono tajności i samodzielności głosowania, wpływano na wyborców oraz prowadzono jawną agitację w lokalu, na co komisja nie reagowała.

Wielichowska, która przegrała sześcioma głosami, poinformowała, że w przepisanym terminie złoży protest wyborczy do Krajowej Komisji Wyborczej.